Pielgrzym Pokoju na Bliskim Wschodzie
Sobota, 11 sierpnia 2012 (10:09)Libańczycy odliczają czas do wizyty Benedykta XVI w ich kraju. Bliski Wschód dotknięty przez konflikty pilnie potrzebuje modlitwy, wsparcia i nadziei na pokój. Z takim też przesłaniem 14, 15 i 16 września w Libanie będzie gościł Ojciec Święty.
W dzisiejszym świecie wszyscy potrzebują pokoju - przy każdej okazji jego znaczenie i potrzebę podkreśla Ojciec Święty. Taki charakter będzie miała również zbliżająca się podróż apostolska do Libanu. - Papież chce przybyć tutaj, aby naprawdę wesprzeć pokój, aby modlić się z chrześcijanami i muzułmanami i dać życie nowemu klimatowi, współistnienia różnych religii - podkreśla koordynator papieskiej podróży ojciec Marwan Tabet dla sekcji włoskiej Radia Watykańskiego. Zaplanowane są spotkania nie tylko z duchowymi, przywódcami Kościołów chrześcijańskich, ale również z przedstawicielami wspólnot muzułmańskich, świata polityki i kultury. Od początku sierpnia od Bkerke po Bagdad i Gazę chrześcijanie wszystkich obrządków: maronici, chaldejczycy, katolicy syryjscy i ormiańscy modlą się w intencji zbliżającej się podróży Ojca Świętego Benedykta XVI. - Dwa dni przed przyjazdem Papieża odbędzie się czuwanie młodych, które przygotuje ich na spotkanie z oczekiwanym gościem - dodaje koordynator wizyty.
24. zagraniczna podróż apostolska Ojca Świętego Benedykta XVI ma ogromne znaczenie dla wspólnoty chrześcijan. Podczas spotkania Papież podpisze i przekaże Kościołowi na Bliskim Wschodzie posynodalną adhortację. To znak nadziei dla wszystkich wspólnot chrześcijańskich w rejonie bliskowschodnim. Dane statystyczne obrazujące Kościół na Wschodzie wskazują na wzrost liczy wspólnot muzułmańskich. Przedstawiciel maronitów w Rzymie w wypowiedzi dla Rome Reports ks. prał. Antoine Gebran z Papieskiego Kolegium Maronickiego podkreśla, że muzułmanie stanowią 53,6 proc. społeczności, chrześcijanie 40 proc., a 6,4 proc. to wyznawcy innych religii.
Podróż w znaku wiary i pokoju wiąże się z wieloma nadziejami nie tylko dla Libańczyków, ale także dla wspólnot chrześcijan całego regionu bliskowschodniego. Biskupi maroniccy z Libanu wzywają do modlitwy i do skorzystania z daru wizyty Następcy Świętego Piotra na Bliskim Wschodzie, a także do przygotowania się na przyjęcie treści posynodalnej adhortacji apostolskiej. Zwracają też uwagę na pewne trudności wewnętrzne, jakich doświadcza Liban, przede wszystkim "kryzys polityczno-gospodarczy, brak wzajemnego zaufania, który można zaobserwować w społeczeństwie". Biskupi apelują również o dialog między muzułmanami i chrześcijanami. Na spotkanie z Ojcem Świętym czekają także wspólnoty chrześcijan z Iraku. - Mamy nadzieję, że ta wizyta przyniesie pocieszenie, odwagę i wsparcie - mówi ks. abp Shlemon Warduni, biskup pomocniczy Bagdadu, zwracając uwagę na liczne trudności tamtejszej wspólnoty chrześcijan, często zmuszanej do emigracji.