• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Milan nie dał rady Atletico

Środa, 12 marca 2014 (11:19)

Atletico Madryt po dobrym meczu pokonało AC Milan 4:1. Dzięki temu Hiszpanie cieszą się z awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Bohaterem dwumeczu został Diego Costa, który w rywalizacji z Milanem zdobył trzy bramki.

Wczorajsze spotkanie miało być przełomowe. Po niespodziewanej porażce 0:1 w pierwszym meczu piłkarze Milanu zapowiadali walkę o awans. Już nieraz "Rossoneri" udowadniali najlepszym zespołom Europy, że są w stanie wywalczyć zwycięstwo. Spotkanie jednak nie rozpoczęło się po myśli mediolańczyków. Już w 3. minucie meczu Christian Abbiati musiał wyjąć piłkę z siatki. Po świetnym dośrodkowaniu Koke nieuwagę obrońców wykorzystał najlepszy strzelec Atletico  – Diego Costa. Sytuacja Milanu bardzo się skomplikowała.

W 27. minucie spotkania nadzieję kibicom Milanu przywrócił Kaka. Brazylijski pomocnik po dośrodkowaniu Andrei Poliego strzałem głową pokonał Thibauta Curtoisa. W tym momencie Włochom do awansu potrzebna była jeszcze jedna bramka. Szansa na jej zdobycie przyszła w 36. minucie. Wówczas tuż obok bramki rywali piłkę posłał Kaka.

Kolejne minuty przyniosły dwie bramki podopiecznym Diego Simeone. Najpierw w 40. strzałem zza pola karnego gola dla Atletico zdobył Arda Turan. Następnie, po dośrodkowaniu Gabiego, w 70. minucie strzałem głową dopełnił formalności Raul Garcia. Worek z bramkami zamknął Diego Costa, który płaskim strzałem z pola karnego pokonał bramkarza Milanu. Więcej bramek juz nie padło. Atletico po doskonałym spotkaniu pokonał Milan 4:1, a w dwumeczu 5:1.

Madrycka drużyna staje się coraz mocniejszym punktem na mapie piłkarskiej Europy. Solidna postawa w Primiera Division i wyeliminowanie Milanu jest jasnym sygnałem, że ekipa Diego Simeone może sprawić jeszcze wiele radości swoim kibicom.

Odwrotna jest natomiast sytuacja Milanu. Odpadnięcie z Ligi Mistrzów jest dla kibiców "Rossonerich" wielkim rozczarowaniem. Słaba gra i niska pozycja w Serie A nie gwarantuje udziału Mediolańczykom w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. 

Rafał Stefaniuk