Romney szokuje
Sobota, 11 sierpnia 2012 (07:15)Republikański kandydat na prezydenta opowiedział się za umożliwieniem homoseksualistom wstępowania w szeregi organizacji skautowskich.
Choć trzy tygodnie temu, po dwuletnich debatach, zapadła ostateczna decyzja odmawiająca przyjmowania homoseksualistów w szeregi amerykańskich skautów (Boy Scouts of America), Mitt Romney postanowił przypodobać się lewicowej części elektoratu i stwierdził, że prawo do działalności w tej organizacji powinni mieć wszyscy chętni, niezależnie od tzw. orientacji seksualnej.
Rzecznik kampanii republikańskiego kandydata Andrea Saul przypomina, że stanowisko Romneya w tej kwestii pozostaje niezmienne od 1994 r., kiedy wyraził je po raz pierwszy publicznie.
- Popieram prawo Boy Scouts of America do samodzielnego decydowania, czego chcą w tej sprawie. Czuję jednak, że ludzie powinni mieć prawo do działania w skautingu niezależnie od ich orientacji seksualnej - powiedział w trakcie debaty z Tedem Kennedym Romney.
Rzecznik zastrzegła jednocześnie, że pomimo powyższej opinii Romney nigdy nie naciskał i nie zamierza naciskać na organizację, w której władzach zasiada, o zmianę stanowiska.
Oświadczenie rzecznika kampanii prezydenckiej Romneya pojawiło się zaledwie kilka dni po tym, jak republikanin, pomimo wielu wezwań ze strony konserwatywnych obywateli, zdystansował się wobec nagonki na sieć restauracji Chick-fil-A za wypowiedź jej szefa.
Dan Cathy w rozmowie z jedną ze stacji radiowych opowiedział się za tradycyjną definicją związku małżeńskiego. Romney, jak przypomina LifeSiteNews.com, nie stanął w obronie Cathy´ego nawet wówczas, gdy liberalne media wspierane przez lobby homoseksualne wezwały do bojkotu sieci i organizowania pod restauracjami Chick-fil-A manifestacji.
Bryan Fisher, jeden z dziennikarzy radia, w którym Cathy bronił małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, przyznał, że zachowanie Romneya ma na celu zdemotywowanie konserwatywnych wyborców.
Partyjni koledzy kandydata na prezydenta są zdania, że w ten sposób Romney może doprowadzić do swojej klęski w listopadowych wyborach, a nawet przyczynić się do odwrócenia się od Republikanów konserwatywnego elektoratu.
Opowiedzenie się Romneya po stronie homoseksualistów w sporze ze skautami może mieć dużo dalej idące konsekwencje dla samych skautów.
Cytowany przez LifeSiteNews.com dziennikarz przytacza statystyki, które jasno pokazują, że homoseksualiści znacznie częściej niż osoby heteroseksualne wykorzystują seksualnie dzieci.
- W rzeczywistości, według badań opublikowanych w Archives of Sexual Behavior, homoseksualiści dziesięć razy częściej molestują dzieci niż heteroseksualni mężczyźni - zaznacza Fisher.
Powierzenie funkcji opiekunów skautów osobom homoseksualnym może stanowić ogromne ryzyko dla młodych chłopców. W 2000 r. Sąd Najwyższy orzekł, że skauci - jako organizacja prywatna - mają prawo wykluczać homoseksualistów ze swych szeregów.
Marta Ziarnik