Hyperion 2 już w maju
Poniedziałek, 10 marca 2014 (19:14)Z Michałem Grzesiem, konstruktorem i koordynatorem projektu budowy łazika marsjańskiego Hyperion 2, rozmawia Adam Białous
Dzieło zespołu studentów z Politechniki Białostockiej – marsjański łazik Hyperion, w ubiegłym roku zdobyło główną nagrodę podczas międzynarodowych zawodów University Rover Challenge w Stanach Zjednoczonych. Możemy spodziewać się w tym roku powtórki tamtego sukcesu?
– Staramy się z całych sił, aby znów wrócić z tych zawodów do Polski ze zwycięskim laurem. W tym roku odbędą się one na amerykańskiej pustyni w stanie Utah w warunkach zbliżonych do marsjańskich. Zgłosiło się już do nich aż 31 drużyn z całego świata – m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Indii, Bangladeszu, Egiptu i Polski. Politechnika Białostocka zaklasyfikowała się wraz z drużyną z Rzeszowa i Warszawy. Nasz sześcioosobowy zespół od początku roku intensywnie przygotowuje do udziału w tych zawodach nowego robota o nazwie Hyperion 2. Pieniądze na udział w zawodach i konstrukcję tego robota otrzymaliśmy z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Czym różni się Hyperion 2 od poprzednich łazików konstruowanych na Politechnice Białostockiej?
– Pojawiają się nowe rozwiązania, technologie, systemy. Poprawiliśmy m.in. zawieszenie łazika i udoskonaliliśmy manipulator. W ten sposób Hyperion 2 będzie mógł sam sięgać po przedmioty – bez ręcznego sterowania. Tak więc staramy się być na czasie. Nasze prace nad tym robotem idą w kierunku możliwości wykorzystania go w przyszłości w praktyce.
W jakim stopniu prowadzone prace nad Hyperionem 2 pomagają się Państwu rozwijać w profesjach takich jak konstruktorzy, mechanicy czy elektronicy?
– Myślę, że głównym celem naszego zespołowego tworzenia łazika marsjańskiego jest właśnie nauka i zdobywanie doświadczenia. Podczas studiów na Politechnice Białostockiej zdobywamy wiedzę teoretyczną. Jest ona niezbędna do praktyki, którą zdobywamy, pracując nad łazikiem. Zdobywamy dodatkowe umiejętności i doświadczenie. Bardzo dobre dla nas jest to, iż podczas realizacji tego projektu mamy wolność w dobieraniu odpowiednich narzędzi, aby osiągnąć cel, czyli zbudować jak najdoskonalszego robota mobilnego, którym jest łazik. To wyzwala z nas twórczą energię.
Ubiegłoroczny sukces Państwa zespołu zaowocował ofertami pracy?
– Owszem. Dwie osoby, które były w zespole twórców zwycięskiego Hyperiona, skończyły już uczelnie i szybko znalazły zatrudnienie w polskich firmach. Pomogły im w tym na pewno umiejętności, jakie zdobyli podczas budowy Hyperiona oraz sukces, jaki ten robot odniósł na zawodach w Stanach Zjednoczonych.
Kiedy odbywać się będą tegoroczne zawody University Rover Challenge w USA?
– Zawody odbywać się będą od 29 do 31 maja br. Jak zapowiedzieli organizatorzy – będą one trudniejsze niż ubiegłoroczne. Naszego Hyperiona 2 planujemy zaprezentować na początku maja, a więc jeszcze przed zawodami, na specjalnym pokazie w Białymstoku. Do tego czasu wszystkie informacje na jego temat trzymamy w tajemnicy. Obecnie jesteśmy na etapie składania łazika w całość. Niebawem rozpoczniemy jego testy. Nasz zespół liczy sześć osób, w tym cztery osoby z ubiegłorocznego składu. Opiekunem naszej grupy studentów z Politechniki Białostockiej jest prodziekan do spraw promocji wydziału mechanicznego dr inż. Kazimierz Dzierżek, który bardzo nam pomaga, szczególnie w sprawach formalnych. Dzięki temu możemy całkowicie skupić się na pracach przy tworzeniu Hyperiona 2.
Dziękuję za rozmowę.
Adam Białous