Interpol bada sprawę zaginionego Boeinga 777
Niedziela, 9 marca 2014 (16:22)Interpol poinformował, że bada „kolejne podejrzane paszporty” pasażerów zaginionego Boeinga 777 Malaysian Airlines. Władze Malezji oraz agenci FBI badają hipotezę o zamachu terrorystycznym.
Biuro Interpolu w Rzymie podało, że co najmniej dwa paszporty użyte przez osoby wchodzące na pokład zaginionego samolotu były zarejestrowane w jego bazach jako skradzione lub zagubione, a międzynarodowa agencja policyjna bada „kolejne podejrzane paszporty”.
„Jest jeszcze za wcześnie, by wyciągać wnioski na temat powiązań między skradzionymi paszportami a zaginionym samolotem, ale jest to w oczywisty sposób bardzo niepokojące, że jakiś pasażer mógł wejść na pokład samolotu, obsługujący międzynarodowe połączenie, posługując się skradzionym paszportem, zarejestrowanym w bazie danych Interpolu” – napisał sekretarz generalny agencji Ronald Noble w oświadczeniu.
Lista pasażerów wydana przez przewoźnika zawiera nazwiska dwóch Europejczyków: Austriaka Christiana Kozela i Włocha Luigiego Maraldiego, którzy – według służb dyplomatycznych ich krajów – nie przebywali w samolocie, natomiast w 2013 roku w Tajlandii skradziono im paszporty.
Interpol podkreśla, że nikt nie sprawdził w ich bazie autentyczności dwóch skradzionych paszportów, których użyto, by dostać się na pokład zaginionego boeinga. Agencja kontaktuje się teraz ze swymi biurami w innych krajach, by ustalić prawdziwą tożsamość pasażerów, którzy posłużyli się cudzymi dokumentami.
Władze Malezji badają hipotezę o zamachu terrorystycznym na pokładzie samolotu linii lotniczych Malaysian Airlines, który zaginął nad Morzem Południowochińskim – oświadczył wcześniej w niedzielę malezyjski minister obrony i transportu Hishammuddin Hussein.
MM, PAP