Ukraina będzie bronić się przed agresją
Niedziela, 9 marca 2014 (12:56)Ukraina nie odda ani centymetra swojej ziemi Rosji - oświadczył w Kijowie ukraiński premier Arsenij Jaceniuk. Rosyjskie wojska okupują od końca lutego należący do Ukrainy Krym.
- To jest nasza ziemia. Za tę ziemię krew przelali nasi ojcowie i dziadkowie. Nie oddamy nawet centymetra ukraińskiej ziemi - powiedział Jaceniuk. - Oby Rosja i jej prezydent to wiedzieli - dodał.
Natomiast kandydat na prezydenta Ukrainy Witalij Kliczko w wywiadzie dla "Der Spiegel" opowiedział się za podjęciem przez jego kraj negocjacji o wstąpieniu do NATO.
- Zgadzam się, że musimy zrobić wszystko, by nie sprowokować podziału kraju. Pomimo tego uważam za słuszne podjęcie rozmów o wstąpieniu Ukrainy do NATO - powiedział Kliczko poproszony o ocenę skierowanego do parlamentu projektu ustawy o członkostwie Ukrainy w Sojuszu Północnoatlantyckim.
- Rosja zagrażała i zagraża militarnie Ukrainie, dlatego mieszkańcy naszego kraju chcą mieć partnera, który może im zagwarantować bezpieczeństwo - wyjaśnił Kliczko. Zastrzegł, że negocjacje nie muszą "automatycznie" oznaczać wejścia Ukrainy do NATO.
Jak informowała dzisiaj agencja AFP, zamieszki między zwolennikami i przeciwnikami Rosji wybuchły w Sewastopolu na Krymie. Doszło do nich pod koniec proukraińskiej uroczystości z okazji 200. rocznicy narodzin ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki.
Według dziennikarza AFP, ok. stu mężczyzn uzbrojonych w pałki zaatakowało służby porządkowe ochraniające proukraiński wiec. W uroczystości brało udział ok. 200 osób.
MM, PAP