• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Krymscy katolicy w niebezpieczeństwie

Niedziela, 9 marca 2014 (12:37)

Katolikom i muzułmanom mieszkającym na Krymie grozi niebezpieczeństwo. Na półwysep, o który toczy się konflikt między Rosją a Ukrainą, przybyli serbscy czetnicy. Są oni odpowiedzialni m.in. za masową, bestialską rzeź na ludności cywilnej dokonanej w katolickiej wsi w byłej Jugosławii.

Teraz zapowiadają oni – jak podaje portal CatholicNews.org.ua – że w imię wszechsłowiańskiego braterstwa dokonają „porządku” z katolikami i muzułmanami. Czetnicy, którzy na Krym przybyli z Serbii oraz kontrolowanej przez nich części Bośni, w ten sposób chcą „pomóc” swym rosyjskim, prawosławnym braciom.

Zapowiedzi te są bardzo niepokojące. Informacje o przybyciu serbskich czetników na Krym wywołują strach zarówno wśród katolików, których największa grupa mieszka w stolicy Autonomii Krymskiej – Symferopolu, jak również wśród krymskich Tatarów.

Czetnicy tworzą swego rodzaju paramilitarne jednostki. Swą działalność opierają na tradycji serbskiego ruchu oporu w czasie II wojny światowej. Słyną z bezwzględności i okrucieństwa. W latach 90. ubiegłego wieku czetnicy dopuścili się bestialskich zabójstw ludności cywilnej oraz brutalnych gwałtów. Zbrodni dokonywali w czasie walk na terenie Chorwacji oraz w Bośni i Hercegowinie, gdzie mordowali wsie katolickie i muzułmańskie.

Jak podaje CatholicNews.org.ua, o przybyciu czetników na Krym poinformowały chorwackie, serbskie oraz bośniackie media.

Izabela Kozłowska