Tytuł Jabłońskiego
Piątek, 7 marca 2014 (21:48)Tu nie liczy się wiek, tylko umiejętności i doświadczenie. Karol Jabłoński, 52-letni polski żeglarz, został dziś w Estonii bojerowym mistrzem Europy. Kilka dni wcześniej zdobył złoto mistrzostw świata.
Jabłoński prowadził w regatach od początku i pierwszego miejsca nie oddał aż do końca. Dzisiejszy tytuł był jego trzecim z rzędu i szóstym w karierze. Mistrzostwo świata, wywalczone chwilę wcześniej, było ósmym! Co ciekawe wszystkich medalistów ME (organizowała je polska flota, ale musiała przenieść do Estonii, bo tam były najlepsze warunki) połączył rok urodzenia: 1962. przyszedł w nim na świat Jabłoński, a także Estończyk Vaiko Vooremaa oraz Amerykanin Ronald Sherry. Zawody, do których przystąpiło 158 zawodników, ukończyło 102.
– Nie przypuszczałem, że w tym wieku będę jeszcze zdolny powtórzyć sukces z roku 2001, ale najwidoczniej doświadczenie, rutyna są w tym bardzo kompleksowym sporcie ważnym elementem – powiedział Jabłoński.
Jak dodał kluczem do sukcesu okazało się poprawne żeglowanie taktycznie w bardzo skomplikowanych warunkach wietrznych i dobra szybkość w pierwszych dwóch dniach mistrzostw świata i pierwszego dnia mistrzostw Europy.
– Bojery zmieniły się w ostatnich latach i wielu zawodników ma podobną szybkość końcową, ale ważne jest w jakim czasie się ją osiągnie i jak się pożegluje na trasie regat. W wyścigach rozegranych przy słabym wietrze po raz pierwszy od długiego czasu czułem się bardzo komfortowo, miałem dobrą szybkość i żeglowałem spokojnie mimo tego, że kilka razy na pierwszym górnym znaku byłem poza pierwszą dziesiątką, a raz nawet 33.– podkreślił.
Piotr Skrobisz