• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Gazprom zakręci kurek z gazem?

Piątek, 7 marca 2014 (20:54)

Gazprom dał do zrozumienia, że może zakręcić Ukrainie kurek z gazem, gdyż ta zalega z płatnościami za odebrane paliwo. Rosyjski koncern ostrzegł, że może to doprowadzić do kryzysu z tranzytem surowca przez ukraińskie terytorium.

– 7 marca przypadał ostateczny termin opłaty za lutowe dostawy gazu na Ukrainę. Płatności tytułem spłaty długu Gazprom nie otrzymał. Z uwzględnieniem zniżki, która obowiązuje w pierwszym kwartale, przeterminowane zadłużenie znacznie wzrosło i wynosi 1 miliard 890 milionów dolarów – poinformował prezes Gazpromu Aleksiej Miller.

Oznajmił, że wzrost ukraińskiego zadłużenia „w praktyce oznacza, że Ukraina przestała płacić za gaz”. Podkreślił też, że Gazprom nie może dostarczać gazu bezpłatnie. – Albo Ukraina spłaci zadłużenie i opłaci bieżące dostawy, albo pojawi się ryzyko powrotu do sytuacji z początku 2009 roku – ostrzegł.

1 stycznia 2009 roku Gazprom wstrzymał dostawy gazu na Ukrainę, uzasadniając to brakiem kontraktu na ten rok i długami ukraińskiego Naftohazu za paliwo dostarczone w 2008 roku.

7 stycznia rosyjski koncern przerwał tranzyt gazu przez terytorium Ukrainy do innych krajów Europy, co z kolei uzasadnił bezprawnym przejmowaniem tego surowca przez stronę ukraińską i wyłączeniem przez nią rurociągów, którymi transportowane było rosyjskie paliwo. Ukraina zaprzeczyła, by kradła gaz przeznaczony dla innych odbiorców europejskich, a odpowiedzialnością za przerwanie tranzytu rosyjskiego paliwa obarczyła Gazprom.

W konsekwencji kraje Europy w środku zimy przez 20 dni były odcięte od dostaw gazu z Rosji.

Agencja Interfax odnotowuje, że po raz pierwszy w ciągu ostatnich pięciu lat w stosunkach rosyjsko-ukraińskich w sferze gazowej pojawiło się porównanie z kryzysem z początku 2009 roku.

We wtorek Miller podczas spotkania z premierem Dmitrijem Miedwiediewem poinformował, że Gazprom podjął decyzję o cofnięciu z dniem 1 kwietnia zniżki na gaz, przyznanej Ukrainie w grudniu 2013 roku.

Jako powód tej decyzji podał niespłacenie przez Naftohaz długu za surowiec odebrany w ubiegłym roku i nieregulowanie przez ukraiński koncern płatności za tegoroczne dostawy.

Miedwiediew uznał decyzję Gazpromu za „absolutnie słuszną”. Zaproponował też przyznanie Ukrainie kredytu w wysokości 2-3 mld USD na spłacenie długu wobec rosyjskiego koncernu.

Ministerstwo Energetyki Rosji w poprzednią sobotę oświadczyło, że w związku z niedotrzymaniem przez Ukrainę zobowiązań dotyczących regulowania należności za gaz nie ma sensu przedłużania na II kwartał porozumienia o obniżeniu ceny surowca. Resort energetyki przypomniał, że umowa o obniżeniu ceny powinna być przedłużana co kwartał.

MM, PAP