• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Biskup Krymu prosi o modlitwę

Czwartek, 6 marca 2014 (21:19)

Ksiądz biskup Jacek Pyla OMI, biskup pomocniczy diecezji odesko-symferopolskiej, wystosował list, w którym zwrócił uwagę, że Kościół w tej chwili jednoczy się w modlitwie o pokój i zachęca wszystkich do solidaryzowana się z przeżywającymi kryzys mieszkańcami. Biskup zachęcił także do dobrowolnego postu o chlebie i wodzie, który sam podjął.

List został opublikowany na stronie internetowej międzynarodowego dzieła katolickiego Stowarzyszenie Papieskie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (zob. tutaj).

„Z naszą modlitwą pragniemy dotrzeć do wszystkich, bez względu na ich religię, poglądy polityczne czy pochodzenie etniczne. Modlimy się w intencji ludzi, którzy przez dziesiątki lat żyli razem w pokoju, aby nie zaczynali bratobójczej walki; modlimy się o uniknięcie takiego rozlewu krwi, jaki widzieliśmy na kijowskim Majdanie” – czytamy w biskupim liście.

Ponieważ mottem Krymu są słowa: „Rozwój w jedności”, ksiądz biskup zauważa, że od wieków na półwyspie mieszkali obok siebie przedstawiciele różnych nacji, grup etnicznych i religii. Jest to dziedzictwo, którego nie może zniszczyć żaden ekstremizm.

„Na Krymie mieszkają dzisiaj Ukraińcy, Rosjanie, Tatarzy krymscy, Ormianie, Polacy, Niemcy, Czesi oraz wiele innych narodowości, żyjących do tej pory razem w pokoju. Na przestrzeni wieków na jednej ziemi mieszkali obok siebie wyznawcy prawosławia, muzułmanie, protestanci, katolicy, żydzi, karaimi oraz ludzie innych religii i wyznań” – wskazał hierarcha.

Na końcu ks. bp Pyla zwrócił się z apelem do wierzących wszystkich wyznań, aby nie przestawali się modlić o pokój i trwali nadal w poście.

Redaktor „Naszego Dziennika” Sławomir Jagodziński przeprowadził ostatnio wywiad z ks. abp. Mieczysławem Mokrzyckim, metropolitą lwowskim (zob. tutaj), który także zaapelował o post i modlitwę w intencji zachowania Ukrainy od wojny. Ksiądz arcybiskup powiedział m.in., że modlitwa jest największym i najmocniejszym darem, który może ofiarować Ukrainie każdy.

– Ufam, że z tych dramatycznych wydarzeń, które potęgują się już od listopada, narodzi się coś dobrego dla tego kraju. To wszystko, połączone z ufnym zwróceniem się do Boga, przemienia także mentalność ludzi, pozwala zrozumieć i docenić pewne wartości patriotyczne, religijne. W jakimś stopniu usposabia do otwarcia się na dobro, na poszanowanie godności człowieka, na sprawiedliwość, na uczciwość… Myślę, że przez te miesiące dokonały się jakieś głębokie rekolekcje dla całego ukraińskiego narodu, który bardziej się zjednoczył – podkreślił ks. abp Mokrzycki.

Oba apele korespondują z prośbą Ojca Świętego Franciszka, który w niedzielę, 2 marca, wezwał wiernych do modlitwy za największy kraj Europy. Równocześnie zaapelował do społeczności międzynarodowej o poparcie inicjatyw na rzecz dialogu i zgody w tym kraju.

W tym szczególnym czasie, w Okresie Wielkiego Postu, myślę, że jest to doskonała okazja do nie tylko refleksji i zainteresowania się losem uciemiężonych przez moskiewski reżim naszych wschodnich sąsiadów, ale także do podjęcia szczerej i głębokiej modlitwy, a także postu o pokój, o wolność, o uratowanie Ukrainy od dyktatury, a także – co również ważne – do skierowania naszych modlitw do Boga w intencji wrogów, którzy przeciwstawiają się dobru, chcą zła, zniszczenia oraz depczą prawdę i atakują podstawowe prawo naturalne. Każda wojna jest złem, niezależnie od tego, jak „wielcy” tego świata będą ją argumentować i usprawiedliwiać. W XXI wieku nie może być miejsca na dyktatora, który szarpany przez własne ambicje i żądze chce kroczyć drogą wyznaczoną przez Adolfa Hitlera i Józefa Stalina. Na to cywilizowany świat nie może kolejny raz pozwolić. To sprawa honoru Zachodu.

Dr Tomasz M. Korczyński