Bohater z chłopięcą duszą
Czwartek, 6 marca 2014 (11:53)Dzisiaj w Rzeszowie rozpoczynają się uroczystości 95. rocznicy śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli oraz obchody 100-lecia wymarszu I Kompanii Kadrowej. Adiutant Marszałka Józefa Piłsudskiego zmarł 7 marca 1919 w wyniku ran odniesionych w bitwie pod Torczynem.
Obchody rocznicowe rozpoczną się dzisiaj spotkaniem Karoliny Kaczorowskiej, wdowy po Ryszardzie Kaczorowskim, ostatnim Prezydencie RP na Uchodźstwie, z kombatantami, młodzieżą harcerską i strzelecką oraz uczniami II Liceum Ogólnokształcącego im. płk. Leopolda Lisa-Kuli.
Spotkanie, któremu towarzyszyć będzie projekcja filmu pt. „Spotkanie strzelców z Podkarpacia z Panem Ryszardem Kaczorowskim w katedrze WP w Warszawie”, odbędzie się o godz. 16.30 w siedzibie rzeszowskiego ratusza. Z kolei o godz. 18.00 na grobie pułkownika na cmentarzu Pobitno zostaną złożone kwiaty.
Z kolei jutro o godz. 12.00 Mszy św. w intencji Ojczyzny i spokój duszy płk. Lisa-Kuli w kościele pw. Świętego Krzyża przewodniczył będzie ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba. Podczas Eucharystii przyrzeczenia złożą Orlęta z Podkarpacia. Tekst przyrzeczenia odczyta Karolina Kaczorowska. Po nabożeństwie pod pomnikiem płk. Lisa-Kuli w szeregi strzelców zostanie włączonych kolejnych 300 dziewcząt i chłopców z jednostek strzeleckich z Rzeszowa, Stalowej Woli, Leżajska i Sędziszowa Małopolskiego. Nowi strzelcy złożą przysięgę na historyczny sztandar bojowy Inspektoratu Rzeszów Armii Krajowej z 1943 roku. Uroczystości zakończy salwa honorowa i defilada pododdziałów oraz pokaz sprawności strzeleckiej.
Dopełnieniem obchodów 95. rocznicy śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli w Rzeszowie będzie projekcja filmu pt. „Moja Polska. Ostatnia opowieść Ryszarda Kaczorowskiego” w reż. Grzegorza Gajewskiego. Pokaz odbędzie się w Sali widowiskowej WDK w Rzeszowie o godz. 16.15. Słowo wstępne przed projekcją wygłosi żona prezydenta Kaczorowskiego, Karolina Kaczorowska.
Pułkownik Leopold Lis-Kula – uczestnik walk o niepodległość Polski, mimo młodego wieku był jednym z najbardziej utalentowanych polskich oficerów. Zasłynął jako odważny i przewidujący dowódca, stając się bohaterem, symbolem nie tylko swoich czasów, ale godnym naśladowania wzorem patrioty. Urodził się w 1896 r. w Kosinie k. Łańcuta. Jego droga do niepodległości Polski prowadziła przez rzeszowski Związek Strzelecki „Strzelec”, gdzie uczył się rzemiosła wojskowego, a następnie poprzez Legiony.
Męstwem zasłynął w czasie I wojny światowej jako dowódca kompanii, a później batalionu I Brygady Legionów. Po odzyskaniu niepodległości walczył z Ukraińcami m.in. w odsieczy Lwowa, gdzie wykazał się odwagą i nieprzeciętnym talentem dowódczym. Ranny w zwycięskiej bitwie pod Torczynem, której sam dowodził, zmarł w nocy z 6 na 7 marca 1919 roku. Jego pogrzeb w Rzeszowie był wielką patriotyczną manifestacją. Swojemu żołnierzowi ostatni hołd oddał Naczelny Wódz, który na szarfie wieńca kazał umieścić napis „Mojemu dzielnemu chłopcu – Józef Piłsudski”. Wyrazem wdzięczności było też pośmiertne odznaczenie płk. Lisa-Kuli Orderem Wojennym Virtuti Militari.
Mariusz Kamieniecki