Polska solidarna z Ukrainą
Środa, 5 marca 2014 (19:21)Przez aklamację Sejm Rzeczpospolitej Polskiej przyjął uchwałę wyrażającą „solidarność z narodem ukraińskim”.
„Sejm Rzeczpospolitej Polskiej wyraża solidarność z narodem ukraińskim, łączy się w bólu z bliskimi i rodzinami poległych w czasie ostatnich walk na Majdanie″ – zapisano w uchwale uzgodnionej wspólnie przez wszystkie kluby parlamentarne. Podkreślono w niej także, że ”Ukraina jest wolnym i suwerennym państwem i że jej terytorialna integralność nie może być naruszona i kwestionowana„. Demokratyczne przemiany na Ukrainie – jak zaznaczono – ”są uznawane i wspierane przez demokratyczny świat„.
W projekcie uchwały zaznaczono też, że działania Rosji są pogwałceniem zasad współpracy międzynarodowej wytyczonych przez OBWE oraz Memorandum Budapeszteńskiego z 1994 roku. Podkreślono, że działania rosyjskie są też sprzeczne z rosyjsko-ukraińskim traktatem o przyjaźni z 1997 r. i bilateralną umową o stacjonowaniu wojsk rosyjskich w bazie w Sewastopolu.
Przed przyjęciem uchwały informację na temat obecnej sytuacji na Ukrainie przedstawił premier Donald Tusk. Głos zabrali również przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych.
- Jedynym prawomocnym rządem Ukrainy jest rząd pod przewodnictwem premiera Arsenija Jaceniuka, rząd wyłoniony przez legalnie wybrany parlament. Od tych słów powinna się rozpoczynać każda dyskusja w Polsce, w Europie, na Ukrainie, w Rosji, na świecie, na temat konfliktu za naszymi wschodnimi granicami – powiedział szef polskiego rządu.
Prezes Rady Ministrów podkreślił także, że Polska będzie wspierała wniosek o podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE. – Nie ma mowy o suwerennej Ukrainie, prawdziwie suwerennej polityki europejskiej bez energetycznej suwerenności. Dlatego wsparcie Ukrainy w sektorze energetycznym będzie testem, na ile Europa i świat zrozumiały, co oznacza gaz, energia w wielkiej dyplomatycznej grze o przyszłość świata – dodał Tusk.
Z kolei Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, podkreślił, że ”Polska musi pomagać Ukrainie, ale – jak zaznaczył – sami musimy być dużo silniejsi niż dzisiaj„. – Wydarzenia na Ukrainie kwestionują obraz świata, w którym niebezpieczeństwa przeszły do historii. Dziś wiemy z całą pewnością, że do historii nie przeszły i Polska powinna się do tego przygotować – powiedział Jarosław Kaczyński.
Szef PiS odwołał się do słów swojego tragicznie zmarłego brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego: ”Najpierw Gruzja, potem Ukraina, później kraje nadbałtyckie, a później być może Polska„. – Ten scenariusz jest dzisiaj co najmniej niewykluczony. Musimy go brać pod uwagę. Musimy umacniać nasze siły zbrojne. To powinien być wysiłek bardzo poważny, choć przeprowadzony w sposób możliwie mało obciążający społeczeństwo – podkreślił.
Kaczyński podkreślił także, że ma nadzieję, iż niezależnie od tego, kto będzie rządził w kraju, uda się doprowadzić do tego, że Polska ”pod względem militarnym, moralnym, w sferze kultury i politycznej będzie silniejsza niż dziś„.
W uchwale Sejm apeluje do rządu RP o podjęcie ”dalszych wysiłków na rzecz politycznego i ekonomicznego wsparcia ukraińskiego procesu transformacji ustrojowej i ekonomicznej„. Szczególne znaczenie – wskazano – ma tu szybkie opracowanie i wdrożenie pakietu stabilizacyjnego dla gospodarki Ukrainy oraz wprowadzenie ułatwień wizowych dla obywateli tego kraju.
W projekcie zapisano też, że Sejm RP apeluje do parlamentów państw członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego oraz Unii Europejskiej o podjęcie inicjatyw, które doprowadzą do ”poparcia demokratycznych aspiracji narodu ukraińskiego oraz do wyrażenia solidarności z Ukrainą w działaniach zmierzających do utrzymania jej suwerenności i integralności terytorialnej„.
MM, PAP