• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Rebelianci proszą o broń przeciwlotniczą

Piątek, 10 sierpnia 2012 (22:00)

Według działaczy opozycji, siły prezydenta Baszara al-Asada bombardowały pozycje rebeliantów w Aleppo. W wielu miastach Syrii odbyły się demonstracje, podczas których opozycja domagała się od społeczności międzynarodowej dostarczenia broni przeciwlotniczej.

Podczas protestów krytykowano też coraz częstsze ataki z powietrza przeprowadzane przez siły rządowe. - Samoloty bojowe i śmigłowce nas zabijają, są na niebie 15 godzin dziennie - powiedział działacz Mohamed al-Hasan ze strategicznej dzielnicy Salahedin w Aleppo, na północy kraju. - To samoloty bojowe przeciwko kałasznikowom, czołgi przeciwko karabinom - dodał.

W środę państwowa agencja prasowa podała, że siły Asada przejęły kontrolę nad Salahedin. Według aktywistów cytowanych przez agencję AP, rebelianci nadal się tam bronią, jednak zaczyna im brakować amunicji.

Działacz z Aleppo Abu Issa powiedział, że trwa ostrzał kontrolowanych przez rebeliantów dzielnic na południowym zachodzie i północnym wschodzie miasta. - Wkrótce w Aleppo nie będzie już co niszczyć - dodał.

W wielu miastach po modlitwach odbyły się demonstracje. - Dajcie nam broń przeciwlotniczą. Gdzie jest wasze sumienie? - głosił transparent w miejscowości Kfar Zeita w centralnej prowincji Hama.

MM, PAP