Sytuacja nadal napięta
Środa, 5 marca 2014 (11:40)Sytuacja na wschodniej granicy Ukrainy jest nadal napięta, ale do opanowania – poinformowała służba prasowa Państwowej Straży Granicznej Ukrainy.
Jak informuje agencja Interfax-Ukraina, mieszkańcy terenów przygranicznych nie stwierdzają wycofania rosyjskich żołnierzy i sprzętu wojskowego z ukraińskiej granicy, choć strona rosyjska zapewniła, że prezydent Rosji Władimir Putin rozkazał wojskom, by wróciły do miejsc stałej dyslokacji. Wojska uczestniczyły w zarządzonej przez Putina w zeszłą środę kontroli gotowości bojowej sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
O tym, że Ukraina nie dysponuje informacjami o przerwaniu manewrów wojskowych u swoich granic, mówił też wczoraj wieczorem rzecznik ukraińskiego MSZ Jewhen Perebyjnis. Przypomniał o koncentracji wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą, a także o przypadkach drastycznego naruszania granic państwowych kraju przez zbrojne grupy przybyłe ze strony Rosji.
Straż graniczna powiadomiła również w środę o przemieszczeniu z Krymu do Odessy 12 okrętów i kutrów morskiej służby granicznej. Było to spowodowane koniecznością ochrony życia i zdrowia załogi oraz zapobieżenia przejęciu okrętów, broni i sprzętu wojskowego. Jednostki te zostaną włączone do odeskiego oddziału morskiej służby granicznej. Po wzmocnieniu kontroli granicznej w ciągu ostatniej doby nie wpuszczono na Ukrainę 377 obywateli Rosji.
O wzmocnieniu kontroli na przejściach granicznych poinformował wczoraj Andrij Parubij, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy. Oznajmił, że są tam dodatkowo wysyłani przedstawiciele organów bezpieczeństwa, aby nie dopuścić do przenikania ekstremistów na terytorium Ukrainy, a także Krymu. Zaznaczył, że sytuacja na granicy jest napięta, gdyż przy każdym ukraińskim przejściu granicznym stoi 100-150 uzbrojonych ludzi w celu wywierania presji psychologicznej.
Internetowa gazeta Ukrainska Prawda poinformowała, że milicja w Doniecku ewakuowała aktywistów sił prorosyjskich, którzy okupowali salę w budynku administracji obwodowej. Milicja powołała się na doniesienia, że budynek jest zaminowany. Jak podaje Reuters, nad budynkiem administracji obwodowej widać ukraińską flagę zamiast rosyjskiej, która była tam od soboty.
Z kolei w Sewastopolu w pobliżu przylądka Fiolent rosyjskie siły specjalne wtargnęły na teren dwóch ukraińskich dywizjonów artyleryjsko-rakietowych – podaje agencja Interfax-Ukraina. Według informatora agencji, kompleksy rakietowe znajdują się pod kontrolą sił rosyjskich.
– Spodziewamy się przyjazdu rosyjskich specjalistów wojsk rakietowych i prorosyjskich działaczy, którzy będą chcieli nakłonić ukraińskich żołnierzy do udostępnienia systemów (artyleryjsko-rakietowych) w celu wspólnego pełnienia dyżuru bojowego. Dowództwo ukraińskiej jednostki odmówiło dobrowolnego udostępnienia tych systemów – przekazał wspomniany informator.