„Solidarność” przeciw agresji na Ukrainę
Wtorek, 4 marca 2014 (19:46)Jeśli świat w zdecydowany sposób nie powstrzyma zapędów Putina, to możemy mieć scenariusz podobny do tego sprzed II wojny światowej, kiedy opinia międzynarodowa zbagatelizowała Hitlera – uważa Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”. W najbliższą sobotę „Solidarność” organizuje pikietę przed Ambasadą Rosji w Warszawie.
W ocenie NSZZ „Solidarność”, dynamiczna sytuacja na Ukrainie przybiera zły obrót, przywołując w pamięci najczarniejsze doświadczenia z historii w XX wieku. „Tak jak niegdyś Stalin, Hitler, a teraz Putin pod pozorem obrony własnych obywateli, którym ponoć dzieje się krzywda, dokonuje agresji na suwerenny kraj” – zauważa Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. W wydanym komunikacie podkreśla, że tego typu zachowaniom należy się przeciwstawiać z całą stanowczością.
„Jeśli cały wolny demokratyczny świat nie przeciwstawi się zdecydowanie tym działaniom, będziemy mieli do czynienia z taką samą sytuacją, jaka miała miejsce po Monachium 1938 r., gdy świat nie powstrzymał Hitlera, stosującego te same metody, co dziś Putin” – uważa przewodniczący Duda.
Związek zawodowy, popierając dążenia ukraińskiego narodu do przemian demokratycznych w kraju, obok gestów solidarności organizuje też pomoc materialną. „Wysyłamy leki, materiały opatrunkowe, środki do odkażania ran, środki do dezynfekcji i czystości, oddajemy krew. I nadal będziemy to robić, ale dzisiaj trzeba iść dalej” – wskazał Piotr Duda.
Dlatego też „Solidarność” organizuje w najbliższą sobotę, 8 marca, o godz. 14.00 ogólnopolską pikietę przed Ambasadą Rosji w Warszawie. „Chcemy pokazać nasze poparcie i nazwać rzeczy po imieniu. Agresora nazwać agresorem, ofiarę ofiarą. Musimy Ukrainie okazać naszą solidarność. Zapraszam serdecznie członków »Solidarności«, sympatyków oraz wszystkich niezrzeszonych, którym leży na sercu niepodległość Ukrainy” – podkreśla Piotr Duda.
Do Warszawy wybierają się delegacje ze wszystkich regionów kraju, m.in. z Rzeszowa położonego w bezpośrednim sąsiedztwie Ukrainy. Zarząd Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność” od dawna angażuje się w akcje niesienia pomocy dla mieszkańców zza wschodniej granicy. – Od wielu lat realizujemy „Program Pomocy Kościołowi na Wschodzie”, mamy na Ukrainie wielu przyjaciół i znajomych – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Wojciech Buczak, przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”. Nasz rozmówca wskazał, że „agresja Rosji na wolny kraj jest pogwałceniem wszelkich zasad i reguł”. – Uważam, że gdyby dzisiaj przywódcą Stanów Zjednoczonych był ktoś taki jak Ronald Reagan, to sytuacja byłaby bardziej przejrzysta, co pozwalałoby z większą nadzieją patrzeć w przyszłość. Mam nadzieję, że nasza sobotnia pikieta pod Ambasadą Rosji pomoże politykom w podjęciu stanowczych decyzji wobec Rosji. Nie można ulegać presji, jaką metodami rodem z czasów Breżniewa usiłuje wywrzeć Putin i władze Rosji – wskazał przewodniczący Wojciech Buczak.
Mariusz Kamieniecki