Zarabiają na zabijaniu dzieci
Wtorek, 4 marca 2014 (14:10)W słowackich placówkach aborcyjnych zabijanych jest coraz więcej dzieci. Jak informuje jedna z gazet, w celu zabicia swojego dziecka zgłaszają się także kobiety z Polski.
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk, określa tę sytuację jako kolejny przykład ekspansji cywilizacji śmierci i degradacji człowieka.
– Cała otoczka jest, jak widać, bardzo mocno skomercjalizowana. Oferty związane z usługami, zarówno dla kobiety, jak i dla osób towarzyszących, pokazują jednocześnie w sposób paradoksalny, że aborcja jest rzeczywiście problemem społecznym, że są całe kręgi odpowiedzialnych za tę aborcję. Szczególnie bolesne jest to, że to działanie dokonuje się na terenie Słowacji, która uchodzi za kraj katolicki i która z Polską była złączona do tej pory przestrzenią wspólnej wiary i wspólnych wartości – zwraca uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz.
Prywatne przedsiębiorstwa aborcyjne oferują dowóz, zakwaterowanie i opiekę anestezjologa. Słowackie ośrodki reklamują się znajomością języka polskiego, przyjazną atmosferą i niskimi kosztami. Z tego powodu Polki decydują się na zabijanie dzieci nienarodzonych za południową granicą. Zjawisko tzw. turystyki aborcyjnej staje się coraz bardziej dochodowe; w proceder angażują się już nie tylko koncerny medyczne.
Jak podkreśla ks. prof. Paweł Bortkiewicz, jest to przyczyną postępującej dewastacji kultury i moralności.
Źródło: Radio Maryja
MPA