O sprawiedliwą wycenę ziemi
Poniedziałek, 3 marca 2014 (20:13)O sprawiedliwą wycenę ziemi wykupywanej pod budowę obwodnicy Augustowa upominali się rolnicy podczas kolejnego protestu, w trakcie którego blokowali drogi krajowe nr 61 i nr 8.
Protest odbył się o godz. 12.00 na rondzie od strony Białegostoku, gdzie łączą się trasy z Białegostoku i Łomży do Augustowa.
Mieszkańcy gmin Augustów i Raczki wyjaśniają, że rzeczoznawca zaniżył wyceny ich nieruchomości przejętych pod budowę obwodnicy. Grunty niektórych osób wycenił poniżej 40 tys. zł za hektar, a inne grunty tej samej klasy były wycenione nawet po 150 tys. złotych.
– Pikietujemy po raz kolejny, żeby zwrócić uwagę na problem zaniżania wartości ziemi pod tę budowę. Do tej pory, mimo naszych działań, także na drodze prawnej, nie podjęto żadnych kroków w kierunku poprawy naszej sytuacji. Wielokrotnie udowadnialiśmy, że wyceniona ziemia jest dużo więcej warta, niż została wyceniona przez rzeczoznawcę – wyjaśniła Jolanta Harasim, przewodnicząca Komitetu Protestacyjnego Gmin Augustów i Raczki. Dodała, że rolnicy będą domagać się wyłonienia w drodze przetargu nowego rzeczoznawcy. – Nie możemy pozwolić, aby ten rzeczoznawca nadal wyceniał nieruchomości, skoro toczy się wobec niego postępowanie – dodała Harasim.
W związku z budową obwodnicy wydano 466 decyzji odszkodowawczych, ale od 128 mieszkańcy odwołali się do ministra infrastruktury i rozwoju. Resort dotychczas rozpatrzył cztery odwołania. W odniesieniu do dwóch spraw utrzymał w mocy rozstrzygnięcia wojewody.
– Nie może być zgody na to, żeby działki budowlane i działki, dla których było zezwolenie pod zabudowę, były wyceniane jako użytki rolne. A w sytuacji, kiedy mieliśmy grunty zabudowane, rzeczoznawca wszystko wycenił jako ziemię rolną. Nie możemy się zgodzić na tak niskie kwoty za ziemię, gdyż to skutkuje tym, że nie mamy możliwości odkupienia jej później – wyjaśniła Jolanta Harasim, dodając jednocześnie, że protestujący walczą o godziwe odszkodowania, które pozwolą odzyskać utracone gospodarstwa.
Jak wyjaśniła Harasim, jutro zostanie skierowane pismo do wojewody podlaskiego o pilne spotkanie z protestującymi, by omówić kwestię niesprawiedliwej wyceny. – Jeżeli w ciągu najbliższych dni wojewoda nie podejmie odpowiednich kroków, zorganizujemy pikietę pod urzędem podlaskim – zaznaczała Harasim.
Marta Milczarska