Od września mniej sześciolatków w szkole
Piątek, 10 sierpnia 2012 (10:28)Za niecały miesiąc naukę w szkołach rozpocznie mniej sześciolatków niż w roku ubiegłym. Większość rodziców obawia się nieprzygotowania szkół i nauczycieli do odpowiedniego przyjęcia młodszych dzieci. Nie chcą też, by ich pociechy uczyły się w jednej klasie z dziećmi starszymi.
Obecnie 20 proc. sześciolatków przebywało w szkołach, natomiast od 1 września br. spośród dzieci w tym wieku do pierwszej klasy pójdzie tylko kilkanaście proc. - wynika z sondy, którą przeprowadziła "Rzeczpospolita" wśród kuratorów oświaty.
MEN planowało, że 40 proc. sześcioletnich dzieci pójdzie w 2012 r. do pierwszej klasy. Jednak dane otrzymane z kuratorium oświaty mówią co innego. Na terenie województwa opolskiego edukację rozpocznie mniej niż 10 proc. sześciolatków (o połowę mniej niż w ubiegłym roku), w Lubelskiem i na Podlasiu blisko 14 proc., w Małopolsce niemal 15 proc., w województwie łódzkim ok. 16 proc., a w świętokrzyskim blisko 17 proc. W wymienionych wyżej województwach będzie to o kilka proc. mniej niż w minionym roku.
Większość rodziców obawia się nieprzygotowania szkół i nauczycieli do odpowiedniego przyjęcia młodszych dzieci. Nie chcą też, by ich pociechy uczyły się w jednej klasie ze starszymi dziećmi. Wolą wybierać przedszkola, które w przeciwieństwie do szkół nie są sprzeczne z diagnozami psychologicznymi odnośnie edukacji sześciolatków, dlatego organizują się i wymuszają na władzach politykę zapewniającą ich dzieciom naukę w przedszkolach.
- Tylko kilka procent sześcioletnich dzieci jest przygotowanych do rozpoczęcia nauki w szkole - mówi dla „Rzeczpospolitej” Tomasz Elbanowski ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. - Obserwując posunięcia resortu edukacji przy tej reformie, można powiedzieć, że nie tyle nic nie robi, by ułatwić wejście sześciolatków do szkół, co wręcz szkodzi - dodaje.
W 2011 roku z powodu zbyt małej liczby dzieci rozpoczynających naukę w szkołach resort edukacji przesunął wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków z 2012 na 2014 rok.
Monika Bilska