Budynki rządowe w Doniecku zagrożone
Poniedziałek, 3 marca 2014 (14:13)Prorosyjscy demonstranci wdarli się do gmachu administracji obwodowej w Doniecku na wschodzie Ukrainy. Rano ponad 2 tys. osób z rosyjskimi flagami protestowało na zewnątrz przeciwko mianowaniu szefem obwodu oligarchy Serhija Taruty.
Jak informuje portal ZN.ua, demonstranci odepchnęli żołnierzy wojsk wewnętrznych ochraniających budynek i zaczęli wyłamywać drzwi oraz wybijać okna. Milicja nie interweniowała. Tłum skandował: „Rosja” i „Milicja z narodem”.
Zajęto dwie kondygnacje budynku. Ludzie, którzy wdarli się do siedziby władz obwodowych, uniemożliwiali wcześniej deputowanym i pracownikom rady obwodowej, a także dziennikarzom opuszczenie gmachu, nazywając ich „Banderami”. Agencja Interfax-Ukraina podawała, że wewnątrz znajduje się nadal około 50 przedstawicieli mediów.
Demonstranci zebrali się przed siedzibą administracji rano, krzycząc: „Taruta precz!”. Trzymano napisy „Donbas-Rosja” oraz „Rosjanie to nasi bracia”.
Taruta został mianowany szefem administracji obwodu donieckiego w niedzielę przez pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa, który zmienił także szefów większości innych obwodów w kraju.
Według byłego szefa MSW Ukrainy Jurija Łucenki, celem objęcia przez oligarchów stanowisk w ważnych obwodach było ustabilizowanie tam sytuacji z wykorzystaniem nie tylko państwowych, ale też prywatnych środków na rzecz jedności Ukrainy. Inny oligarcha Ihor Kołomojski stanął na czele władz obwodu dniepropietrowskiego.
W niedzielę w sieciach społecznościowych pojawiła się informacja, że radykalnie nastawieni demonstranci prorosyjscy zamierzają „zjawić się na posiedzeniu rady obwodu donieckiego, żeby deputowanych zaznajomić z narodem”. Na poniedziałkowej sesji deputowanym miał zostać przedstawiony Taruta – pisze Interfax-Ukraina.
MM, PAP