RŚA potrzebuje naszej modlitwy
Niedziela, 2 marca 2014 (07:24)Ruszyło przygotowanie do nowenny o pokój w Republice Środkowoafrykańskiej. Rozpoczynie się ona w Środę Popielcową, 5 marca i potrwa do 13 marca.
Przedstawiając dramatyczną sytuację w Republice Środkowoafrykańskiej, która ma miejsce od ponad roku, międzynarodowe dzieło katolickie Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) chce wyrazić swoją solidarność z ludnością, która ucierpiała w tym kraju. Na stronie internetowej PKWP można zapoznać się z serią artykułów, które pomogą w zrozumieniu sytuacji mieszkańców tego kraju. Poszczególne dni zawierają świadectwa wielkiego cierpienia i wiary, które docierały do PKWP w ostatnim czasie z Republiki Środkowoafrykańskiej.
Pomoc Kościołowi w Potrzebie stwierdza: „Przedstawiamy nasz apel, nasz krzyk o POKÓJ Matce Najświętszej, Maryi Pannie, Naszej Obronie i Nadziei oraz naszą modlitwę, która jest pełna ufności i pewności, że Matka Boska nas nie zawiedzie, ale usłyszy nasze błaganie i wszystkich naszych braci i sióstr z Republiki Środkowoafrykańskiej”.
Obecnie obywatele RŚA znajdują się w samym centrum konfliktu, którego nie da się żadnymi słowami opisać. Ta wojna przypomina ludobójstwo w Rwandzie, którego w tym roku przypada 20 rocznica. Jak może być ta tragedia zapomniana? A jednak...
Pierwsi katoliccy misjonarze, którzy przybyli na teren obecnej RŚA, należeli do Zgromadzenia Ducha Świętego. Misjonarze podróżowali łodzią z Brazzaville wzdłuż rzeki Kongo, a potem wzdłuż rzeki Oubangui, odwiedzając znajdujące się przy brzegach rzek wioski. Pierwsza w historii RŚA Msza Święta została odprawiona 17 kwietnia 1894 r. w miejscu, gdzie obecnie znajduje się stolica kraju. Najstarszym kościołem w kraju jest kościół pw. św. Pawła w Bangi, a pierwszy w historii kapłan pochodzący z RŚA otrzymał święcenia kapłańskie w 1938 r. Obecnie Kościół rzymskokatolicki w RŚA posiada dziewięć diecezji, z których jedna, w Bangi, jest archidiecezją. Według danych z 2007 r. Kościół katolicki w tym kraju posiadał 220 szkół i przedszkoli oraz 168 innych instytucji, takich jak: sierocińce, szpitale lub kliniki. Rząd RŚA wypełnia swoje zadania dotyczące edukacji i opieki zdrowotnej, ale działa w sposób bardzo minimalny, a w wielu przypadkach obywatele nie mają dostępu do szkół i szpitali.
W ostatnim czasie 24 marca 2013 r. doszło do zamachu stanu, w którym Michel Djotodia doszedł do władzy przy pomocy powstańczej koalicji Seleka. Poprzedni prezydent François Bozizé, który także doszedł do władzy przy pomocy puczu, uciekł zagranicę.
10 grudnia 2012 r. grupy rebeliantów, które nazywały się Seleka (co w języku sango oznacza „sojusz”) chwyciły za broń, aby podbić kraj. W ciągu kilku dni rebelianci odnieśli wiele sukcesów podczas ataków na główne miasta i centra prefektur. Armia powstańcza podbiła nawet Bambari, centralę wojskowej strefy zamkniętej. Kilka dni po Świętach Bożego Narodzenia rebelianci zajęli miasto Sibut, które znajduje się około 161 km od Bangi, stolicy kraju. W marcu 2013 r. powstańcy zdobyli stolicę RŚA i obalili ówczesny rząd. 24 marca 2013 r. Michel Djotodia ogłosił się prezydentem kraju. W następstwie puczu zamknięto wszystkie szkoły i instytucje publiczne. Ich zamknięcie poprzedziło pojawienie się rozpowszechnionej na szeroką skalę fali przemocy i kradzieży.
Stacje misyjne i kościoły stały się głównymi celami ataków. Jednym z wielu powodów tego stanu rzeczy był powszechny fakt, że „coś powinno być” w tych miejscach. Dzisiaj w wielu katolickich diecezjach nie ma nawet jednego pojazdu, którym można podróżować z jednej stacji misyjnej do drugiej.
Z drugiej strony konflikt w kraju miał także ideologiczne motywy. Rebelianci z ugrupowania Seleka, (którzy w większości wyznają islam, pochodzą z Czadu i Sudanu, mówią po arabsku) sprowadzili na teren RŚA islamski ekstremizm, który poprzednio nie istniał. Ich samozwańczy przywódca jest muzułmaninem, który rządowe instytucje wypełnił urzędnikami wyznającymi islam. Co więcej, na początku swoich rządów Michel Djotodia ogłosił, że jego intencją jest przekształcić RŚA na „Islamską Republikę”.
Dieudonné Nzapalainga, arcybiskup Bangi i przewodniczący Konferencji Biskupów RŚA, w sposób jednoznaczny ostrzegł, że konflikt na tle religijnym podsycają ludzie „chorej woli”.
Arcybiskup wielokrotnie ostrzegał przed aktami odwetu, które doprowadzą do wzrostu przemocy pomiędzy różnymi społecznościami religijnymi w kraju.
Szczególnie latem w 2013 r. odbyło się wiele spotkań pokojowych pomiędzy reprezentantami różnych społeczności religijnych. Na przykład 10 i 11 czerwca 2013 r. w Bangi odbyło się spotkanie, na które abp Nzapalainga zaprosił przedstawicieli różnych religii. Przydzielono każdej diecezji jednego kapłana, który miał przewodniczyć negocjacjom z rebeliantami z ugrupowania Seleka.
23 czerwca biskupi RŚA wydali dokument, w którym wyraźnie przedstawili katastrofalną sytuację kraju. Ten dokument nosi tytuł: „Du jamais vu en Centrafrique”, co oznacza: Nigdy czegoś podobnego nie widziano w Centralnej Afryce. 26 czerwca tego samego roku abp Dieudonné Nzapalainga otrzymał paliusz od Papieża Franciszka wraz 33 innymi arcybiskupami z całego świata.
Na początku lutego przybył do Centrali PKWP Przewodniczący Konferencji Episkopatu Republiki Środkowoafrykańskiej abp Dieudonne z prośbą o natychmiastową pomoc. Pod koniec ubiegłego roku Papieskie Stowarzyszenie PKWP udzieliło pomocy humanitarnej Republice Środkowoafrykańskiej w kwocie 800 tys. złotych.
PKWP zwraca się o pomoc do wszystkich ludzi dobrej woli o sfinansowanie projektu, który będzie przeznaczony na zakup ubrań, leków i żywności dla uchodźców, którzy w środku nocy musieli natychmiast uciekać z domów, by ratować swoje życie.
Według danych 68 tys. osób uciekło do ościennych krajów, a 400 tys. to uciekinierzy wewnątrz kraju.
Dr Tomasz M. Korczyński