"Łupki" nadzieją Europy
Wtorek, 29 maja 2012 (20:34)Nowym i najważniejszym źródłem energii dla Europy jest gaz łupkowy. Jego wydobywanie zapewni bezpieczeństwo energetyczne Europy i dywersyfikację źródeł energii.
W Parlamencie Europejskim (PE) przygotowywany jest specjalny raport na temat gazu łupkowego w Europie i korzyści z jego wydobywania.
- Treść raportu dotyczącego gazu łupkowego skupia się na rozwoju tego nowego sektora w ramach przemysłu i energii w Unii Europejskiej. Spogląda na ten temat jako nowe źródło energii dla Europy. Jest to kluczowy element dla gospodarki europejskiej, ale także dla globalnej gospodarki energetycznej – powiedziała Nina Tzavela, wiceprzewodnicząca grupy Europa Wolność i Demokracja (EFD) i jednocześnie sprawozdawca Parlamentu Europejskiego (PE) ds. gazu łupkowego.
„Łupki” gwarancją bezpieczeństwa Europy
W „Polskimpunkcie widzenia” w Telewizji Trwam zaznaczyła, że temat gazu łupkowego jest niezwykle istotny dla całej Europy, chociaż dotychczas całkowicie był pomijany i niewłaściwie przedstawiany. - Temat jest bardzo ważny w czasach, kiedy Europa szuka dywersyfikacji źródeł energii. Europa stara się być niezależna energetycznie, chce także zabezpieczyć swoją gospodarkę i związane z nią kwestie energetyczne na naszym kontynencie. Jednym z głównych, nowych źródeł energii dla Europy jest gaz łupkowy – powiedziała Tzavela.
Dzięki raportowi będzie można osiągnąć dwa główne cele: „bezpieczeństwo energetyczne Europy oraz dywersyfikację źródeł energii dla starego kontynentu, szczególnie państw członkowskich, które ten gaz będą miały”.
Tzavela wyjaśniła, że najlepszym dla Europy rozwiązaniem jest poleganie na własnych zasobach, „by być bezpieczną energetycznie”. Bezpieczeństwo to jest niezwykle istotne dla wszystkich krajów europejskich, także tych spoza Unii Europejskiej (UE). Jako przykład podała ograniczenia w imporcie energii z Iranu po wprowadzeniu unijnych sankcji czy problemy wynikające z Wiosny Arabskiej w krajach takich jak: Egipt, Libia i inne państwa afrykańskie. Wiceszefowa EFD jako przykład przywołała także konflikt między Rosją a Ukrainą w sprawie gazu i zakręcenie kurka z rosyjskim gazem. – Parę lat temu mieliśmy do czynienia z tą dysputą między Rosją i Ukrainą i rosyjski kurek został zakręcony, co spowodowało wiele problemów energetycznych szczególnie na Bałkanach – wyjaśniła Tzavela. Jak zaznaczyła, Europa potrzebuje dużo energii. - Priorytety powinny polegać na wykorzystywaniu własnych zasobów energii. Polska wydaje się, że ma największe zasoby gazu łupkowego - skomentowała.
Gaz łupkowy „niewygodny” dla Rosji
Współtwórczyni unijnego raportu dotyczącego „łupków” w Europie podkreśliła, że w dokumencie wyjaśnia także proces korzystania z gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych. - Gaz łupkowy był już wydobywany, za pomocą szczelinowania hydraulicznego, w Stanach Zjednoczonych od ostatnich pięćdziesięciu lat. Trzeba pamiętać, że Pensylwania jest największym potentatem w wydobywaniu gazu łupkowego w USA, tam jest ponad 2500 odwiertów, które pracują. Pensylwania wydała ponad 3 tys. koncesji na wydobycie gazu łupkowego – tłumaczyła Tzavela. Jak zaznaczyła, „łupki” zmieniły krajobraz energetyczny USA, gdyż według szacunków Stany Zjednoczone nie tylko wydobywają gaz na swoje potrzeby, ale także zaczynają go eksportować. - Jeżeli pójdziemy tymi śladami, to zobaczymy, że Ameryka kiedyś importowała gaz, a od trzydziestu, czterdziestu lat sama go wydobywa i nie musi sprowadzać. Dlatego duża część gazu na rynku międzynarodowym jest zbędna, co w konsekwencji spowodowało obniżkę cen gazu globalnie – zaznaczyła Tzavela. Jak dodała, jeśli Europie uda się eksportować gaz łupkowy, m.in. z Polski, Wielkiej Brytanii czy Szwecji, to „wpłynie znacząco na ceny gazu w Europie i na świecie”. Gość „Polskiego punktu widzenia” zaznaczyła, że wydobycie „łupków” wzmocni pozycję na rynku energetycznym państw, które posiadają złoża, co nie jest korzystne dla Rosji. – Rosja będzie musiała mieć konkurenta i będzie musiała przestrzegać zasad oraz reguł rynku europejskiego – powiedziała Tzavela. Jak dodała, „gaz łupkowy przeżył swój boom w Stanach Zjednoczonych i wpłynął na ceny globalne na rynkach gazu”. - Po raz pierwszy widzimy, że Gazprom negocjuje i udziela rabatów 10-15-proc. – wyjaśniła. Jak dodała, jest to konsekwencja korzystania z własnych „łupków” przez Amerykanów.
"Łupki” a środowisko
Gość Telewizji Trwam nie zgadza się z opiniami twierdzącymi, że wydobycie gazu łupkowego jest niebezpieczne. – Źródło niepokojów dla Zielonych to: zanieczyszczenie środowiska spowodowane metanem uwolnionym podczas wydobycia gazu łupkowego. Ostatnie dane, pochodzą ze Stanów Zjednoczonych (USA jest punktem odniesienia), pokazują, że w ciągu 5 lat udało się obniżyć poziom emisji gazów cieplarnianych o 500 mln ton dzięki wykorzystaniu gazu łupkowego. Jest to dowód, że gaz łupkowy nie jest źródłem zanieczyszczeń. Drugą kwestią poruszaną przez Zielonych jest to, czy wydobycie gazu łupkowego i szczelinowanie hydrauliczne powodują zanieczyszczenie wód gruntowych na terenie, gdzie odbywają się odwierty. Jak dodała Tzavela, każdy może to zbadać, mając informacje o substancjach i składnikach wykorzystywanych na danym odwiercie. – Kiedy mamy pełne informacje o wykorzystywanych składnikach, można dokładnie ocenić ich wpływ na środowisko. - To, w jaki sposób w Europie obchodzimy się ze środowiskiem, jest źródłem niepokoju. Wydaje się, że narzucamy wszystkie te ekstremalne wymagania środowiskowe na gospodarkę europejską, przez co staje się ona mniej konkurencyjna. Chiny, Ameryka nie mają tak fanatycznego podejścia, jeżeli chodzi o podejście środowiskowe – skomentowała Tzavela.
Obalają mity
Raport został napisany przez komisję ds. przemysłu i energii. Jak zaznaczyła Tzavela, w dokumencie można przeczytać o zobowiązaniach przemysłu wobec gazu łupkowego. – Mówimy o produkcie wydobycia gazu łupkowego. W raporcie definiujemy zobowiązania firm wobec tego co łączy się z gazem łupkowym – wyjaśniła współtwórczyni dokumentu. W raporcie podkreślono – jak zaznacza Tzavela - że przed wierceniem trzeba w pełni poinformować lokalną społeczność. – Społeczność musi być w pełni poinformowana co i jak się wydarzy. Musi być zapewnione monitorowanie szczelinowania, we wszystkich fazach wydobycia – podkreśliła wiceprzewodnicząca EFD.
Nina Tzavela odwiedziła Polskę na zaproszenie Solidarnej Polski. Wzięła także udział w specjalnym spotkaniu z polskimi parlamentarzystami, by przedstawić im bogactwo płynące z łupków także w Polsce. Jak wyjaśniła, wielu polityków zainteresowało się zarówno jej raportem, jak i samą sprawą łupków w Europie i Polsce. Byli to zarówno politycy zgadzający się z wizją wydobycia gazu łupkowego, jak i ci sceptycznie nastawieni. Raport ws. gazu łupkowego będzie stanowił wytyczną w czasie tworzenia polityki europejskiej. Będzie to także raport, który „otworzy drzwi” dla prawodawców krajowych. Polska – zdaniem Tzaveli – powinna mieć gotowe zapisy prawne dotyczące gazu łupkowego.
Izabela Kozłowska