• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Islamiści zaatakowali szkołę

Czwartek, 27 lutego 2014 (12:09)

Atak haniebny, brutalny i bezsensowny – tymi słowami prezydent Nigerii Goodluck Jonathan określił napad islamskich bojowników z Boko Haram na przyszkolny internat w Bani Yadi.

Jak podaje Radio Watykańskie, niestety wzrósł ostateczny bilans ofiar. Islamiści z zimną krwią zamordowali 59 uczniów, a szkołę spalili, po czym uciekli. – Atak był tym bardziej haniebny, że doszło do niego nocą, gdy uczniowie spali – mówi ks. kard. John Olorunfemi Onaiyekan.

– Zabili tylko chłopców, dziewczęta oszczędzili. Kazali im wracać do domu i wyjść za mąż, zamiast tracić czas w szkole. Są przekonani, że „zachodni model szkolnictwa” nie tylko jest niepotrzebny, ale wręcz szkodliwy. Według nich, jedyny słuszny model formacji to ten islamski – podkreśla ks. kard. Onaiyekan.

– Okrutna przemoc, jaką stosują, jest niezrozumiała nawet dla samych Nigeryjczyków. Trudno sobie nawet wyobrazić, co czai się w głowach ludzi, którzy nocą otaczają internat i strzelają do śpiących dzieci, a tym, które próbują uciec, podcinają gardła. To nie był atak na kościół czy szkołę katolicką. Tu nie chodziło o religię. Zabili muzułmanów. Podejmujemy dialog, ale trudno osiągnąć jakieś porozumienie, gdy nie ma woli dialogu - dodaje ks. kard. Onaiyekan.

MPA