• Czwartek, 16 kwietnia 2026

    imieniny: Bernadetty, Julii, Kseni

Sikorski przekona, że się udało

Środa, 26 lutego 2014 (02:06)

Polska będzie uczestniczyć w pomocy Ukrainie w sposób adekwatny do swoich możliwości, zadeklarował Donald Tusk.

 

Pomoc, jaką Ukraina może otrzymać z Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, to także pomoc od naszego kraju. – Kiedy mówimy, że najbardziej użytecznym narzędziem byłby MFW, z tego tytułu, że przygotował już dawno cały zestaw warunków reformujących finanse i gospodarkę ukraińską, to wskazujemy także tę instytucję jako jej współudziałowiec. Jeśli Międzynarodowy Fundusz Walutowy będzie udzielał pomocy Ukrainie, ponieważ ta spełni warunki, to jest to także pomoc Polski – składamy się na te pieniądze, które w Funduszu na Ukrainę czekają – mówił po posiedzeniu rządu premier. Zadeklarował, że nasz kraj nadal będzie się angażował w organizowanie pomocy dla Ukrainy w sposób adekwatny do naszych możliwości.

Tusk zastrzegł, że to Ukraińcy muszą przede wszystkim przygotować się do przyjęcia pomocy finansowej, działając choćby na rzecz ograniczenia korupcji czy budowy państwa prawa. Nie wystarczy uzyskać pomoc, redukcję długów, pomoc europejską, żeby naprawdę przekształcić kraj. Trzeba także chcieć doprowadzić do zmian, w tym przede wszystkim do radykalnego ograniczenia, jeżeli nie zupełnego wyeliminowania korupcji, do budowania państwa prawa, mocnych instytucji, zaznaczył Tusk. Według premiera, nie powinno dochodzić do sytuacji, żeby środki pomocowe z Europy jedynie tranzytem przechodziły przez Ukrainę do Rosji – na spłatę długu Ukrainy wobec sąsiada.

Podczas wczorajszego posiedzenia Rada Ministrów przyjęła założenia polskiej polityki zagranicznej na 2014 rok. Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że dokument rozpatrywano w trybie „zastrzeżone”. Kierunki polskiej polityki zagranicznej będą przedmiotem corocznego, wygłaszanego w Sejmie, exposé ministra spraw zagranicznych. Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował wczoraj, że chce w tym roku wydać 8 milionów złotych na zagraniczną kampanię wizerunkową Polski w związku z przypadającymi na ten rok rocznicami: 25 lat od wyborów 4 czerwca 1989 roku, 15 lat naszego członkostwa w NATO oraz 10 lat Polski w Unii Europejskiej. Część z 8 milionów Sikorski chce wydać na przekonywanie, że z sukcesem zakończyliśmy proces transformacji. – Będę chciał przedstawiać Polskę jako kraj, który z sukcesem dokończył swoją transformację, ale też będziemy zabiegali, aby ta kampania skłaniała naszych rodaków w krajach Unii Europejskiej do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego – poinformował szef MSZ.

Progi w dół?

Rząd przyjął także przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych. Zakłada on redukcję progów ostrożnościowych zadłużenia. W konsekwencji przejęcia przez ZUS części środków z otwartych funduszy emerytalnych, a następnie umorzenia przejętych obligacji skarbowych zmniejszyło się – przynajmniej na papierze – zadłużenie kraju. W związku z tym rząd mógłby, w ramach obowiązujących progów ostrożnościowych: 50 proc. i 55 proc. długu do PKB, zaciągać kolejne pożyczki. Obniżenie progów o 7 punktów procentowych miałoby zapobiec sytuacji wykorzystywania przejęcia środków z OFE do dalszego zadłużania kraju. Przygotowanie projektu w tej sprawie zapowiadał jeszcze minister Jacek Rostowski równocześnie z pracami nad ustawą w sprawie OFE. Rząd najwyraźniej postanowił zyskać trochę na czasie, odkładając obniżenie progów, i dopiero teraz projekt w tej sprawie ujrzał światło dzienne.

– Chodzi o to, żeby jednym z efektów zmian w OFE były także większe rygory na rzecz oszczędzania i takiej dyscypliny finansowej, żeby nikt nie pomyślał, że pieniądze, które trafiają ze względu na reformę OFE, są pieniędzmi do wydania, jak niektórzy sądzili – mówił Donald Tusk. Premier wyraził nadzieję, że ustawa obniżająca progi ostrożnościowe zostanie szybko przyjęta przez Sejm.

Artur Kowalski