Prawica na listach PiS
Poniedziałek, 24 lutego 2014 (02:06)Ugrupowanie Marka Jurka wystawi swoich ludzi we wszystkich 13 okręgach wyborczych.
Krajowy Zjazd Prawicy Rzeczypospolitej przyjął w sobotę Deklarację Europejską, przed zarządzonymi na 25 maja wyborami do europarlamentu. Zaprezentowano również kandydatów tego ugrupowania. We wszystkich okręgach wyborczych będą ubiegać się o mandat europarlamentarzysty z 5. pozycji na listach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości.
Lider Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek wystartuje z listy warszawskiej. Z mazowieckiej wiceprezes PR Marian Piłka. Wśród kandydatów do Parlamentu Europejskiego znaleźli się m.in.: Piotr Strzembosz – wystartuje w Łodzi, były senator Leszek Lewoc – będzie kandydował z listy podlaskiej i warmińsko-mazurskiej oraz były poseł Leszek Murzyn –kandydat z Małopolski i Świętokrzyskiego. Prezes Prawicy Rzeczypospolitej podkreślał, że współpraca jego ugrupowania, które „chce zgromadzić poparcie tych wszystkich Polaków, którzy są świadomi odpowiedzialności za cywilizację chrześcijańską”, z Prawem i Sprawiedliwością buduje „konsolidację patriotyczną najszerszej opinii publicznej” i jest potrzebna nie tylko politycznie, ale także niezbędna do pełnego zrealizowania programu zmian w Polsce. Mają one polegać na przywróceniu zasad racji stanu w polskiej polityce i prowadzić do głębokich społecznych zmian i wzmocnienia rodziny.
Praktyczna solidarność
Na forum unijnym Prawica Rzeczypospolitej chce się kierować zasadą „Polska chrześcijańskim głosem Europy”. – Życie, rodzina, wychowanie, zdrowie, bezpieczeństwo – chcemy, żeby te zasady miały reprezentację na forum europejskim. Chcemy mówić o tym, że zalecenia antyedukacyjne WHO, które tak naprawdę każą wdrażać wychowanie do życia bez rodziny, bez odpowiedzialności moralnej, w żadnym wypadku nie odpowiadają temu, wokół czego powinna być realizowana współpraca międzynarodowa – mówił Marek Jurek. Prezes Prawicy Rzeczypospolitej zwrócił uwagę, że „w Europie żyją miliony ludzi, którzy chcą żyć według zasad chrześcijańskiej cywilizacji życia i którzy chcą szacunku dla praw rodziny”. – Lekceważenie tych zasad jest nie tylko kwestionowaniem solidarności europejskiej, ale niszczeniem Europy. Europa potrzebuje Polski jako kraju chrześcijańskiego, który będzie się upominał o podstawowe zasady dobra wspólnego – dodał.
Marek Jurek zadeklarował, że jego ugrupowanie będzie przypominało na forum europejskim o zasadach praktycznej solidarności. W tym kontekście wymienił m.in. potrzebę doprowadzenia do wyrównania wsparcia, jakie otrzymują polscy rolnicy ze wsparciem dla rolników z państw Europy Zachodniej. Zaakcentował również konieczność wzmocnienia współpracy państw Europy Środkowej. – Unia Europejska to nie tylko kraje, dla których niezależność energetyczna oznacza niezależność od źródeł z północnej Afryki. UE to są również nasze kraje, które padają ofiarą – albo np. nacisku politycznego Rosji, gdy Rosja wykorzystuje import żywności z naszego regionu jako instrument sankcji ekonomicznych; albo wtedy, kiedy swój eksport surowców energetycznych wykorzystuje jako element nacisku politycznego –mówił. W jego ocenie, „solidarność europejska” to także troska o bezpieczeństwo w naszym regionie, czemu służy zaangażowanie na rzecz utrwalenia niepodległości, narodowego charakteru i otwartości na współpracę z Zachodem takich państw, jak Gruzja czy Ukraina.
Artur Kowalski