• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Porozumienie dzieli

Poniedziałek, 24 lutego 2014 (02:00)

Kraje zachodnie uważają wypracowane na Ukrainie porozumienie za znaczący postęp i szansę na pokój. Moskwa torpeduje umowę.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział, że pokojowe porozumienie osiągnięte pomiędzy ukraińską opozycją a rządem jest „mocno zdewaluowane” przez samych opozycjonistów, którzy nie potrafią bądź nie chcą go respektować. – Nielegalne ekstremistyczne grupy odmawiają oddania broni i de facto zaczynają kontrolować Kijów przy jednoczesnym pobłażaniu liderów opozycji – stwierdził. Polityk wezwał Niemcy, Polskę i Francję do wywarcia presji na ukraińską opozycję, aby skłonić ją do niezwłocznego wprowadzenia w życie piątkowych postanowień porozumienia z ukraińskim prezydentem i położenia kresu awanturnictwu bojówkarzy.

W odpowiedzi na apele Moskwy Stany Zjednoczone poinformowały, że będą współpracować zarówno ze swoimi sojusznikami, jak i z Rosją, a także z organizacjami międzynarodowymi, by wspierać silną, demokratyczną Ukrainę. Jednocześnie USA wyraziły zadowolenie ze zwolnienia z kolonii karnej byłej szefowej rządu. „Witamy z aprobatą uwolnienie z więzienia byłej premier Julii Tymoszenko” – głosi oświadczenie Białego Domu. „Apelowaliśmy o zaprzestanie przemocy, zmiany konstytucyjne, powołanie rządu koalicyjnego i wcześniejsze wybory. Dzisiejsze wydarzenia zbliżają nas do tego celu” – czytamy dalej.

Podobnego zdania są przedstawiciele Unii Europejskiej. – Uwolnienie Julii Tymoszenko to historyczna chwila dla Ukrainy i całej Europy – oświadczył szef PE Martin Schulz. Podziękował też byłym wysłannikom Parlamentu Europejskiego na Ukrainę Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i Patowi Coksowi za to, że przez wiele miesięcy pomagali przygotować grunt dla uwolnienia Tymoszenko. Także przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso wyraził na Twitterze radość z uwolnienia byłej ukraińskiej premier. – Cieszę się z uwolnienia Julii Tymoszenko. Niezależny wymiar sprawiedliwości ma zasadnicze znaczenie dla demokracji na Ukrainie – podkreślił Barroso.

Samo deklaratywne wspieranie Ukrainy przez Zachód to, zdaniem byłego doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Zbigniewa Brzezińskiego, zdecydowanie za mało. – USA muszą twardo rozmawiać z Rosją o Ukrainie, UE musi wyjść poza slogany i zaoferować Ukrainie pomoc finansową, bo kraj ten jest na skraju bankructwa – uważa Brzeziński. – Jeśli prezydent Rosji Władimir Putin obiecuje Ukrainie pieniądze, a my na Zachodzie nie zaoferujemy nic, wielu Ukraińców powie: „no cóż, musimy jeść, musimy mieć pracę” – dodał Brzeziński. Politolog komentuje dla „Financial Times”, że w relacjach Moskwa – Kijów byłby idealny model fiński – możliwy do przyjęcia przez Rosję, Ukrainę i Unię Europejską. Chodzi o zagwarantowanie Rosji, że nie zostanie radykalnie wypchnięta z możliwości robienia interesów na Ukrainie. Teraz Zachód powinien przekonać o tym Kreml, radzi Brzeziński.

Kanały finansowe

Z Brukseli docierają obawy, że obecna sytuacja może doprowadzić do rozbicia Ukrainy. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton zaapelowała do ukraińskich polityków o odpowiedzialne działania mające na celu utrzymanie integralności terytorialnej i jedności kraju. „Unia Europejska oczekuje, że wszyscy na Ukrainie zachowywać się będą w sposób odpowiedzialny, w celu obrony jedności, suwerenności, niepodległości i integralności terytorialnej kraju” – brzmi oficjalny komunikat Ashton. Z podobnym apelem wystąpił nieco wcześniej minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier. O zagrożeniu dla integralności Ukrainy mówił premier Donald Tusk.

Z kolei minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii William Hague zadeklarował pomoc w uzyskaniu wsparcia finansowego dla Kijowa, który w obecnej sytuacji nie może liczyć na obiecane wcześniej dofinansowanie z Rosji. Hauge powiedział, że będzie się konsultował z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, by uruchomić pomoc finansową dla Ukrainy. Polityk pochwalił w oficjalnym komunikacie wielkie postępy, jakie poczyniła Ukraina, i oznajmił, że Londyn jest gotów popierać nowy rząd tego kraju. „Wydarzenia ostatnich 24 godzin dowodzą, że Ukraińcy chcą innej przyszłości, oraz tego, że te odważne głosy, które podniosły się ostatnio w tym kraju, zostaną usłyszane” – napisał Hague.

Łukasz Sianożęcki