Janukowycz odsunięty od władzy
Niedziela, 23 lutego 2014 (17:02)Parlament Ukrainy odsunął od władzy dotychczasowego prezydenta Wiktora Janukowycza, który zbiegł z Kijowa i może ukrywać się na wschodzie kraju. Do pełnienia obowiązków głowy państwa wyznaczony został nowy szef Rady Najwyższej Ołeksandr Turczynow.
Podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Najwyższej posłowie zwolnili z wykonywania obowiązków szefa MSZ Leonida Kożarę oraz kilku innych ministrów z ekipy Janukowycza. Anulowano też tzw. ustawę językową, która faworyzowała język rosyjski i była korzystna przede wszystkim dla etnicznych Rosjan, a także przejęła na własność państwa Meżyhirię, luksusową podkijowską rezydencję Janukowycza.
Z rządzącej dotychczas Partii Regionów wystąpiło dzisiaj kilkudziesięciu deputowanych. Frakcja parlamentarna tego ugrupowania obarczyła Janukowycza całkowitą odpowiedzialnością za wydarzenia w kraju od początku protestów antyrządowych w listopadzie 2013 r.
Wczoraj parlament uchwalił pakiet aktów prawnych i decyzji personalnych. Wyznaczył przyspieszone wybory prezydenckie na 25 maja, a także wprowadził w życie ustawę o powrocie do konstytucji z 2004 r., która ogranicza kompetencje prezydenta na rzecz parlamentu.
Ponadto parlament mianował nowego p.o szefa MSW - został nim deputowany Batkiwszczyny Arsenij Awakow. Miejsce pobytu jego poprzednika, zdymisjonowanego w piątek Witalija Zacharczenki, jest nieznane. Deputowani zwolnili również Wiktora Pszonkę ze stanowiska prokuratora generalnego Ukrainy. Pszonka i Zacharczenko są oskarżani przez opozycję o krwawe ataki sił MSW na antyrządowych demonstrantów.
Prócz tego parlament przyjął wczoraj rezolucję o natychmiastowym uwolnieniu z więzienia byłej premier Julii Tymoszenko, skazanej w 2011 r. na siedem lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją dwa lata wcześniej.
Tego samego dnia była premier wyszła na wolność i wieczorem przybyła do Kijowa. Zapowiedziała, że będzie kandydować w majowych wyborach prezydenckich.
Dzisiaj Tymoszenko rozmawiała o sposobach wyjścia Ukrainy z kryzysu z ambasadorem USA na Ukrainie Geoffrey'em Pyattem i z szefem przedstawicielstwa UE w Kijowie Janem Tombińskim. Zdementowała doniesienia, jakoby chciała się ubiegać o urząd premiera. Wśród możliwych kandydatów wymienia się szefa frakcji parlamentarnej Batkiwszczyny Arsenija Jaceniuka oraz b. szefa MSZ Petra Poroszenkę.
Doszło też do rozmowy telefonicznej Angeli Merkel z Władimirem Putinem. Według służb prasowych niemieckiej kanclerz rozmówcy zgodzili się, że zachowana musi zostać "integralność terytorialna" Ukrainy.
Równolegle z wydarzeniami w parlamencie przez weekend napływały różne doniesienia dotyczące miejsca pobytu Janukowycza.
Jego doradczyni, deputowana Partii Regionów Hanna Herman zapewniła wczoraj, że przebywa on w Charkowie na wschodzie kraju. Z kolei Turczynow powiedział, że Janukowycz usiłował uciec samolotem do Rosji i obecnie przebywa w obwodzie donieckim, na południowym wschodzie kraju.
Radykalne ugrupowanie Prawy Sektor, zrzeszające różne ruchy nacjonalistyczne, ogłosiło w oświadczeniu do Rosjan - obywateli Ukrainy, że nie żywi nienawiści do narodu rosyjskiego i opowiada się za respektowaniem praw wszystkich mniejszości narodowych. Równocześnie powołało się na pogląd przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepana Bandery dotyczący oceny grup narodowościowych w zależności od ich stosunku do państwowości ukraińskiej.
W Charkowie odbył się wczoraj zjazd deputowanych (radnych) wszystkich szczebli z południowo-wschodnich regionów Ukrainy. W przyjętej rezolucji wzięli oni na siebie odpowiedzialność "za zapewnienie porządku konstytucyjnego i praw obywateli na całym terytorium". Według wcześniejszych zapowiedzi zjazd miał rozpatrzyć ideę federalizacji państwa.
Rada Najwyższa ma wznowić pracę w poniedziałek o godz. 15.00 czasu polskiego.
AN, PAP