• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Gotowi do naśladowania Syna Bożego

Sobota, 22 lutego 2014 (20:50)

Słowo ks. kard. Piero Paroliniego, sekretarza stanu Jego Świętobliwości, wygłoszone podczas konsystorza publicznego w Watykanie

 

Ojcze Święty,

z sercem wzruszonym i drżącym kieruję do Ciebie pełne oddania powitanie w imieniu moim i innych biskupów, których dzisiaj  Wasza Świątobliwość dołącza do Kolegium Kardynalskiego. Pozdrawiamy z równą miłością i czcią Papieża emeryta, Jego Świątobliwość Benedykta XVI, radując się jego obecnością pośród nas.

Chciałbym w dwóch słowach podsumować i wyrazić wiele myśli i uczuć, które wypełniają umysł i serce. Pierwsze słowo to „dziękuję”.

Dziękujemy, Ojcze Święty, za okazane nam wielkie zaufanie! Jest to zaufanie wyrażone w nadziei, że będziemy potrafili odpowiedzieć z wiernością, wielkodusznością i wytrwałością na to powołanie, które zawiera się w symbolu purpury i wyrażone jest w wezwaniu, które towarzyszy nałożeniu biretu, aby być gotowym do „mężnego postępowania usque ad sanguinis effusionem (aż do przelania krwi), do szerzenia wiary chrześcijańskiej, pokoju i spokoju ludu Bożego oraz przyczyniać się do wolności i szerzenia Świętego Kościoła Rzymskiego”.

Jeśli od początku naszej drogi powołania i dzięki dobrym przykładom tak wielu braci i sióstr, którzy towarzyszyli nam na różnych etapach życia, otrzymaliśmy łaskę, aby zrozumieć, że bycie uczniem Jezusa jest podjęciem przygody świętości i miłości, której miarą jest to, że nie ma miary i która może zażądać także daru z życia – jak to się stało i dzieje się wobec  wielu chrześcijan na świecie – dziś, w pewnym sensie, zatwierdzamy publicznie i uroczyście ten wybór.

Bycie kardynałami uzdalnia nas do jeszcze odpowiedzialniejszej misji i posługi w Kościele i wymaga jeszcze większej gotowości do naśladowania Syna Bożego, który przyszedł do nas jako ten, który służy (por. Łk 22, 25-27), i do pójścia za Nim w całkowitym podarowaniu siebie na Krzyżu z miłości pokornej i całkowitej do Kościoła – Jego  Oblubienicy. „Na tym drzewie – powiedział Papież Benedykt XVI – ziarno wrzucone przez Ojca w glebę świata obumiera, by przynieść dojrzały owoc. Stąd też potrzeba jeszcze głębszego i mocniejszego zakorzenienia w Chrystusie. Bliska z Nim zażyłość, która coraz bardziej przemienia życie, by móc mówić za św. Pawłem: „Teraz zaś już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20)  (Homilia na Zwyczajnym Publicznym Konsystorzu, 20 listopada 2010 r.).

Podobnie wyraził się Wasza Świątobliwość  w pięknym i serdecznym liście wysłanym do nas po ogłoszeniu nominacji, za który jesteśmy Ci głęboko wdzięczni. List ten przypomina nam, że „kardynalat nie oznacza awansu ani zaszczytu, ani odznaczenia. Jest to po prostu służba wymagająca poszerzenia spojrzenia i powiększenia serca. I chociaż wydaje się to paradoksem, to jednak tę możliwość szerszego spojrzenia i powszechniejszego miłowania, z większą intensywnością, można zyskać jedynie, idąc tą samą drogą, co Pan: drogą uniżenia i pokory, przyjąwszy postać sługi (por. Flp 2, 5-8). Proszę Cię więc, byś przyjął tę nominację sercem prostym i pokornym”.

Drugim słowem jest deklaracja: „Oto jestem!”. Stronice Biblii są wypełnione tym zobowiązaniem, ponieważ wybrzmiewa ono na ustach tych, którzy przyjęli Boże powołanie i oddali się do Jego dyspozycji dla zrealizowania planu zbawienia i pokoju. Również i my dzisiaj je wypowiadamy. I chcemy to uczynić ze szczerością i głębokim przekonaniem, z tą samą wiarą Abrahama, „naszego ojca w wierze” (Rz 14, 11) i Maryi, pokornej Służebnicy Pańskiej; z pokorą tego, kto bardziej ufa w Bożą łaskę i modlitwę Kościoła aniżeli w swoją słabą wolę i swoje kruche siły.

Oto jesteśmy, Ojcze Święty, aby przyjąć to zadanie; włączenie do Kolegium Kardynalskiego oznacza i zakłada bycie Twoimi szczególnymi współpracownikami,  jeszcze ściślej zjednoczonymi z Kościołem Rzymu i z tym, który „przewodzi w miłości”, oraz bycie świadkami jedności Kościoła i jego uniwersalności, podążając z odnowionym entuzjazmem w realizacji szczególnych misji nam powierzonych w Kurii Rzymskiej czy w poszczególnych stolicach biskupich.

Oto jesteśmy, Ojcze Święty, aby wędrować, budować i wyznawać razem, jak Ty sam nas zachęcałeś do czynienia tego w pierwszy dzień Twojego Pontyfikatu, aby mieć „odwagę wędrowania w obecności Pana, z krzyżem Pana, budowania Kościoła na Krwi Chrystusa wylanej na krzyżu i wyznawania jedynej chwały, Chrystusa Ukrzyżowanego. I w ten sposób Kościół będzie się rozwijał”.

Oto jesteśmy, Ojcze Święty, aby podjąć i kontynuować z Tobą i pod Twoim przewodnictwem „drogę duszpasterskiego i misyjnego nawrócenia, które nie pozwala, aby wszystko pozostało tak, jak jest”, ustanawiając we wszystkich regionach światach „stan nieustannej misji”, zgodnie ze wskazaniami Soboru Ekumenicznego Watykańskiego II.

Zapewniamy Cię, Ojcze Święty, o naszej modlitwie i wszystkie nasze dobre zamiary zawierzamy Maryi, Matce Kościoła i Królowej Apostołów. Niech Ona wraz ze świętym Józefem, błogosławionym Janem XXIII i ze wszystkimi świętymi wstawia się za Tobą, Ojcze Święty, za nami wszystkimi tutaj obecnymi, za cały Kościół i świat cały.

 

Tłumaczenie: Radio Maryja