• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Serbia wsparła Syrię

Czwartek, 9 sierpnia 2012 (11:01)

Serbia opowiedziała się za rezolucją potępiającą reżim Baszara al-Asada. Skrytykowała także Radę Bezpieczeństwa ONZ, która powstrzymywała się od przeprowadzenia działań militarnych, zmierzających do zakończenia walk w tym państwie.

Ze wszystkich 193 państw członkowskich ONZ za rezolucją w sprawie Syrii głosowało 133, 12 było przeciwko, a 31 powstrzymało się od głosu. Rezolucję odrzuciły m.in. Rosja i Chiny. Ambasador Serbii przy ONZ Feodor Starčević powiedział podczas obrad Zgromadzenia Generalnego ONZ, że cała wspólnota międzynarodowa powinna zaangażować się, aby zakończyć szerzenie się przemocy w Syrii. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon przy tej okazji wyraził ubolewanie z powodu podziałów, które blokowały akcje Rady Bezpieczeństwa, oraz podkreślił, że jest bardzo ważne, aby pokazać narodowi syryjskiemu, że ONZ "odrobiło lekcję ze Srebrenicy" – informuje portal Kresy.pl, powołując się na serbską gazetę „Danas”.

Według dziennika, nowy rząd pokazał w ten sposób, że jest gotów szanować międzynarodowe idee demokracji.

Aleksandra Joksimović, przewodnicząca Centrum Polityki Zewnętrznej, powiedziała „Danas”, że jeśli Serbia będzie stać na tym samym co Unia Europejska i organy międzynarodowe stanowisku, będzie to przejawem widocznych zmian. W opinii Joksimović, głosowanie w sprawie rezolucji prezentuje stanowisko dążenia Serbii nie tylko do urzeczywistnienia głównego celu w związku z integracją europejską, lecz także przyjęcia za własne idei, na których opiera się demokratyczny świat.

Dušan Simeonović, emerytowany ambasador i członek Forum Stosunków Międzynarodowych, twierdzi, że przyjęcie rezolucji nie jest żadnym punktem zwrotnym.

W opinii ambasadora, "Rosja i Chiny, które głosowały przeciwko rezolucji, w żaden sposób nie są zadowolone z faktu, że Serbia ją poparła, ale istnieją liczne uzasadnienia takiego posunięcia, a przemoc musi zostać potępiona, zwłaszcza że oddziały Asada niszczą historyczne miasto Aleppo i mordują cywilów".

Monika Niżnik