Dziękujemy za przykład Twego życia
Sobota, 22 lutego 2014 (15:49)Ksiądz infułat Józef Wójcik był kapłanem oddanym Bożej sprawie, służącym ludowi i zakochanym w Polsce – podkreślił JE ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. pogrzebowej niezłomnego kapłana. Wierny świadek Pana Jezusa i sługa Matki Najświętszej – ks. infułat Józef Wójcik został pożegnany w Suchedniowie.
Pasterze polskiego Kościoła, kapłani, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz rzesze wiernych zebrały się dziś w suchedniowskiej parafii pw. Andrzeja Apostoła, towarzysząc w ostatniej ziemskiej drodze wiernemu słudze Chrystusa ks. infułatowi Józefowi Wójcikowi.
Parafia św. Andrzeja Apostoła wypełniła się dziś licznie zgromadzonymi hierarchami polskiego Kościoła, kapłanami, siostrami zakonnymi, przedstawicielami władz państwowych i samorządowych oraz rzeszą wiernych. Obecny był także o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel i dyrektor Radia Maryja.
O tym, jak umiłowany był ks. infułat Józef Wójcik, świadczy obecność tak wielu osób, które uczestniczyły we Mszy św. pogrzebowej, stojąc także poza murami świątyni. Wszyscy polecali Panu Bogu duszę śp. księdza infułata, który wiernie trwał przy miłosiernym Sercu Pana Jezusa i Matce Bożej przez wszystkie dni swego osiemdziesięcioletniego życia. W ostatniej ziemskiej drodze ks. infułata Józefa Wójcika towarzyszyły mu także dzieci i młodzież, żołnierze, kombatanci, poczty sztandarowe.
Dzisiejszej Mszy św. pogrzebowej przewodniczył pasterz Kościoła radomskiego ks. bp Henryk Tomasik, zaś homilię wygłosił ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap, ordynariusz diecezji drohiczyńskiej.
– Żegnamy przecież Kapłana, który przez całe swoje życie kapłańskie świecił świadectwem wiary i miłości do Chrystusa. To światło było tym jaśniejsze, gdyż dawało o sobie znać ponurą nocą, którą było bezwzględne promowanie ateizmu w komunistycznym wydaniu – podkreślił kaznodzieja. Pasterz drohiczyńskiego Kościoła wskazał, że ksiądz infułat „odważnie głosił Chrystusa, wpatrując się w Jego Krzyż, jak to działo się w Ożarowie. I zawsze był dla drugich”.
Ponadto biskup z Drohiczyna przypomniał krótko życiorys żegnanego dziś kapłana, którego posługa duszpasterska pełna była zagrożeń i niebezpieczeństw. Ksiądz biskup Antoni Pacyfik Dydycz przypomniał także o niezłomnej postawie ks. Wójcika, jaką wykazał się on w czasie posługi w Wierzbicy – kiedy dał bohaterskie świadectwo wiary, umiłowania Boga i ludzi.
Dzisiejszy kaznodzieja wskazał przy tym, że w postawie księdza infułata najlepiej widać siłę i moc Kościoła. Pasterz drohiczyńskiego Kościoła zwrócił uwagę, że ks. infułat Wójcik był jednym ze sług Maryi. Przypomniał spektakularne wykradzenie zaaresztowanej przez władze komunistyczne kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. – Maryja z pomocą księdza infułata kolejny raz odniosła zwycięstwo. Ksiądz Józef zaś nadal otrzymywał listy z pogróżkami. Usiłowano go na czymkolwiek przyłapać. Stwarzano różne zasadzki. Krzyże przyjmował, podstępów unikał i odważnie duszpasterzował – dodał ks. bp Dydycz.
Odpowiadając na pytanie, skąd żegnany dziś kapłan czerpał siłę ducha, wyjaśnił, że pochodziła ona z więzi z Chrystusem. Z kolei na pytanie „Kim był ks. infułat Wójcik?” kaznodzieja odpowiedział: „Był kapłanem oddanym Bożej sprawie, służącym ludowi i zakochanym w Polsce”.
Na zakończenie ksiądz biskup przypomniał o Akcie Zawierzenia, jaki został odczytany przed obliczem Matki Bożej na Jasnej Górze na dwa dni przed śmiercią ks. infułata Wójcika, który jest swoistym testamentem żegnanego dziś kapłana.
Kończąc dzisiejsze Słowo Boże, ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz powiedział: „A my – kochany Księże Józefie – cóż ci na pożegnanie powiemy? Dziękujemy za przykład Twojego życia. Dziękujemy za wszystkie cierpienia, upokorzenia. I mamy nadzieję, głęboką nadzieję, ufamy, że jesteś szczęśliwy, gdyż Pan zastał Cię w pełni przygotowanym i czuwającym!”.
Pasterz Kościoła radomskiego ks. bp Henryk Tomasik w słowie pożegnalnym podziękował w imieniu własnym i ks. bp. Adama Odzimka, biskupa pomocniczego diecezji radomskiej, śp. ks. infułatowi Józefowi Wójcikowi za jego posługę duszpasterską. – Wspólnie z ks. bp. Adamem pragniemy podziękować księdzu infułatowi za jego pracę duszpasterską. Za troskę o to, aby Pan Bóg miał należyte miejsce w sercach wiernych i w naszej Ojczyźnie – zaznaczył biskup radomski.
Na zakończenie Eucharystii odczytano fragmenty listów kondolencyjnych nadesłanych z różnych stron świata. Wśród nich m.in. list ks. kard. Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, ks. abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, metropolity przemyskiego, oraz ks. abp. Zygmunta Zimowskiego, przewodniczącego Papieskiej Rady do spraw Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych, ordynariusza diecezji radomskiej w latach 2002-2009.
Wygłoszone zostały także mowy okolicznościowe. Przemawiający w imieniu rodziny i przyjaciół Zbigniew Gretka, prezes Stowarzyszenia Artystów Polskich, poinformował, że tuż przed śmiercią śp. ks. infułat Józef Wójcik przekazał swój krzyż z relikwią bł. Jana Pawła II, których wykonano jedynie dwadzieścia siedem sztuk na każdy rok pontyfikatu Papieża z Polski, do wznoszonej w Toruniu świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II.
Następnie w kondukcie żałobnym trumna z ciałem niezłomnego kapłana została odprowadzona na cmentarz w Suchedniowie, gdzie spoczął w umiłowanej przez siebie polskiej ziemi.
Transmisję z dzisiejszych uroczystości przeprowadziły Radio Maryja i Telewizja Trwam.
Izabela Kozłowska