• Czwartek, 16 kwietnia 2026

    imieniny: Bernadetty, Julii, Kseni

Ministerialne zero dla żołnierzy wyklętych

Czwartek, 20 lutego 2014 (20:16)

Z Karolem Wołkiem, wiceprezesem Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, rozmawia Izabela Kozłowska

 

„Nasz Dziennik” poinformował dzisiaj, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odrzuciło wniosek o dofinansowanie budowy Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce...

– Dziwi fakt, że osoby analizujące wniosek o dofinansowanie budowy tego pierwszego w skali Polski muzeum, nie doceniły znaczenia powstania tej instytucji. Tym bardziej że ma ona przywracać pamięć o Żołnierzach Wyklętych; przypominać naszą, wspólną tożsamość, którą zatraciliśmy i którą nam odebrano w czasie przedłużającej się okupacji sowieckiej. Przez to nasza tradycja i tożsamość nie były przekazywane kolejnym pokoleniom.

Zero punktów ministerialni urzędnicy przyznali zapotrzebowaniu na powstanie tego muzeum. Nisko oceniono także ważność projektu z punktu widzenia polityki kulturalnej państwa i aspekt społeczny budowy muzeum. Dostrzega Pan potrzebę powstania Muzeum Żołnierzy Wyklętych?

– Ta decyzja jest szokująca. O potrzebie utworzenia muzeum upamiętniającego żołnierzy Wojska Polskiego, walczących w Powstaniu Antykomunistycznym świadczy chociażby fakt, że od kilku lat obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania Polaków inicjatywami, wydarzeniami i akcjami dotyczącymi tematyki Żołnierzy Wyklętych. Uczestniczą w nich ludzie w różnym wieku. Nie tylko młode osoby, czy ludzie, którzy są rodzinnie związani z naszymi Bohaterami, ale ludzie ze wszystkich warstw społecznych i w różnym wieku. Biorą w nich udział całe rodziny z małymi dziećmi.

Inicjatywy społeczne, szczególnie te najliczniejsze, jak marsze i rajdy, są obecnie jednymi z najpopularniejszych wydarzeń kulturalnych i społecznych w Polsce. Niewiele inicjatyw może pochwalić się takim zainteresowaniem i tak wysoką frekwencją.

Za 10 dni, 1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, będziemy tego świadkami. Setki tysięcy ludzi prawie we wszystkich miastach w Polsce, nawet tych niewielkich, wezmą udział w społecznych, oddolnie organizowanych uroczystościach ku czci Żołnierzy Wyklętych. Obecnie żadna inna inicjatywa nie cieszy się takim zainteresowaniem jak tematyka Żołnierzy Wyklętych. Widzimy, jak szczególne jest to, co się dzieje obecnie na „Łączce”, gdzie znajdujemy szczątki naszych Bohaterów narodowych.

Jeśli w takich warunkach ministerstwo przyznaje zero punktów ze względu na zapotrzebowanie społeczne dla miejsca pamięci o Żołnierzach Wyklętych, to jest to szokująca decyzja.

Jak Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych przyjął informację o planach utworzenia Muzeum Żołnierzy Wyklętych?

– W minioną sobotę, 15 lutego br., odbyło się nadzwyczajne Walne Zebranie Delegatów Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, w czasie którego poruszyliśmy temat powstającego w Ostrołęce Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Związek Żołnierzy NSZ wystosuje pismo do muzeum, w którym podziękuje za wysiłki na rzecz upamiętniania Żołnierzy Wyklętych i przywracania pamięci społecznej o nich.

Zależy nam na tym, aby wiedza o żołnierzach Wojska Polskiego, walczących w Powstaniu Antykomunistycznym przeciw okupantowi sowieckiemu, docierała do coraz szerszego grona naszego społeczeństwa. Należy zrobić wszystko, aby nasi Bohaterowie byli godnie upamiętniani i żeby znaleźli się na zasłużonym miejscu w zbiorowej pamięci. Mamy nadzieję, że mimo negatywnych decyzji ministerstwa w końcu powstanie muzeum upamiętniające Żołnierzy Wyklętych.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska