Dużo cukru
Czwartek, 20 lutego 2014 (10:24)Produkcja cukru w kampanii 2013/2014 wyniosła prawie 1,8 mln ton. To o ponad 370 tys. ton więcej niż przyznany Polsce limit przez Komisję Europejską.
Dane te podał Związek Producentów Cukru w Polsce. Wynika z nich, że cukrownie kupiły od rolników 11,2 mln ton buraków cukrowych i wyprodukowały z nich 1 mln 778 tys. ton cukru. Co ciekawe, sprawozdanie ZPC różni się znacznie od wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego. GUS oszacował zbiory „tylko” na 10,6 mln ton. Niższe były też – według państwowych statystyków – plony buraków. GUS podał, że wyniosły one 54,6 tony z hektara, a cukrownie wyliczyły, że były wyższe – blisko 61 ton. Różnice dotyczą też powierzchni upraw (buraki zasiało 35,8 tys. rolników), bo ZPC utrzymuje, że surowiec pochodził z blisko 185 tys. ha, a GUS twierdzi, że buraki cukrowe zajmowały ponad 194 tys. ha. Tym niemniej już wiadomo, że produkcja cukru podczas ostatniej kampanii będzie i tak niższa niż w sezonie 2012/2013, gdy wyniosła około 1,9 mln ton.
Największym producentem pozostaje nadal Krajowa Spółka Cukrowa. Podczas ponadtrzymiesięcznej kampanii cukrownie należące do „Polskiego Cukru” skupiły 4,5 mln ton buraków (plony sięgnęły 60 ton z hektara) o średniej polaryzacji 17,3 procent. To pozwoliło na wyprodukowanie około 711 tys. ton cukru. KSC tłumaczy, że tak dobre wyniki zostały osiągnięte dzięki korzystnej pogodzie, która dobrze wpłynęła na wzrost buraków. Dzięki temu rośliny zostały wykopane w optymalnych warunkach, nie było też problemów z ich składowaniem i transportem do cukrowni.
Wszystkich z branży martwi jednak przede wszystkim to, że od dłuższego czasu spadają ceny cukru, zarówno w kraju, jak i na giełdach światowych. To skutek tego, że w wielu krajach są duże zapasy z poprzedniego sezonu, a i produkcja bieżąca okazała się wysoka. Ministerstwo rolnictwa wyliczyło, że w ciągu roku cena cukru spadła o ponad 25 proc. – według ostatnich notowań ceny hurtowe wynoszą około 2,3 tys. za tonę, czyli 2,3 zł za kilogram. Nikt nie ma więc wątpliwości, że to negatywnie odbije się na zyskach spółek cukrowniczych, które będą znacznie niższe niż w latach poprzednich.
Ta sytuacja dotyczy również „Polskiego Cukru” i może mieć wpływ na prywatyzację KSC. Rolnicy i pracownicy domagają się bowiem od resortu skarbu znacznego obniżenia poprzedniej wyceny spółki – rząd chciał dostać za jedną akcję prawie 2,5 zł i łącznie miało to dać 2 mld zł wpływów do budżetu. Ale strona społeczna twierdzi, że akcje KSC wobec coraz trudniejszej sytuacji na rynku są warte nie więcej niż 800 mln złotych. Wkrótce powinno dojść do wznowienia negocjacji na temat sprzedaży 80 proc. akcji „Polskiego Cukru” i wyniki ostatniej kampanii oraz ceny cukru i niepewne perspektywy dla tego sektora po 2017 roku (wtedy rynek cukru zostanie uwolniony) będą na pewno decydującymi czynnikami, które wpłyną na stanowiska obu stron.
Krzysztof Losz