• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Zabijanie w cieniu olimpiady

Środa, 19 lutego 2014 (20:55)

Do 23 lutego będziemy ekscytować się występami sportowców na olimpiadzie w Soczi. Polacy odnieśli na niej sukcesy. Cztery złote medale, czterokrotne odegranie Mazurka Dąbrowskiego w Rosji, wielkie emocje, historyczne dokonania. Osobiście jestem jak najdalej od potępiania, zarówno samych występujących na igrzyskach, jak i zniechęcania do pasjonowania się tymi zawodami. Nie zapominajmy jednak i o tym, że dla Putina i ambicji rosyjskich igrzyska olimpijskie w Soczi mają swoje polityczne zadania. Nie będę rozwijał tego wątku, ponieważ wspominałem o tym w tym miejscu: http://naszdziennik.pl/mysl/66324.html

Nie zajmę się także Ukrainą, chociaż w moim przekonaniu olimpiada efektywnie odwraca uwagę świata od jej tragedii, mówmy wprost – od wojny domowej, jaka się toczy tuż za naszą miedzą.

Chciałbym poruszyć wątek barbarzyństwa Okcydentu, upadku cywilizacji zachodniej w Belgii (o sprawie pisałem szerzej tutaj: http://naszdziennik.pl/swiat/62365.html), aby zachęcić Czytelników „Naszego Dziennika” do włączenia się do kampanii o prawo do życia.

Zaświadczyć o Prawdzie

Parlament belgijski wprowadził przerażającą ustawę. Zalegalizował eutanazję. Ustawa jest wyjątkowo zbrodnicza, ponieważ zezwala na mordowanie chorych dzieci. Teraz wszystko zależy od króla Belgii, Filipa I. Aktywiści z organizacji pozarządowej CitizenGO zachęcają do podpisania petycji dostępnej w tym miejscu (http://www.citizengo.org/pl/4183-petycja-do-krola-belgow-filipa-i-aby-nie-podpisal-sie-pod-ustawa-dopuszczajaca-eutanazja-dzieci), aby prosić króla Belgów o niepodpisywanie ustawy.

Magdalena Korzekwa z CitizenGO stwierdziła, że oprócz zawalczenia o odrzucenie ustawy, a cień szansy na to istnieje, chodzi także o pokazanie światu, że są ludzie sumienia, dla których ma znaczenie los niewinnych osób, czy jest to dziecko nienarodzone, czy dziecko chore, czy też człowiek starszy.

Korzekwa napisała także, że „teoretycznie Król Belgów jest zobowiązany do podpisania każdej ustawy przyjętej przez parlament. Odmowa takiego podpisu jest sprzeciwem wobec prawa. Jesteśmy w kontakcie z osobami z otoczenia Króla, który wie o naszej akcji. Liczba podpisów jest stale sprawdzana. Większość ludzi sprzeciwia się takiemu prawu. Poprośmy Króla o postawę godną jego urzędu. Jest to ważne tym bardziej, że taka ustawa ma znaczenie nie tylko dla Belgii, lecz dla całej Europy. Jej podpisanie może być sygnałem dla innych przywódców, że społeczeństwo jest w stanie zaakceptować takie zbrodnicze prawo”.

Inicjatorami kampanii w całej Europie są moi znajomi z Austrii, katoliccy aktywiści Gudrun i Martin Kugler, współtwórcy takich inicjatyw jak „Jeden z Nas” czy organizacji pod auspicjami Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie z siedzibą w Wiedniu, będącej pod auspicjami Komisji Konferencji Biskupów Unii Europejskiej (COMECE). Do dziś zebrano już 150 tysięcy głosów, docelowo ma ich być 200 tysięcy.

dr Tomasz M. Korczyński