Byli prezesi KHS przed sądem
Wtorek, 18 lutego 2014 (20:25)Przed Sądem Okręgowym w Krośnie ruszył proces pięciu osób z byłego kierownictwa Krośnieńskich Hut Szkła, którzy zarządzali firmą w latach 2002-2009. Prokuratura zarzuciła im przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków służbowych i działanie na szkodę spółki.
Odczytywanie aktu oskarżenia przeciwko pięciu byłym prezesom i dyrektorom ekonomiczno-handlowym i członkom zarządu Krośnieńskich Hut Szkła zajęło prokuratorowi ponad dwie godziny. Oskarżeni usłyszeli dwadzieścia zarzutów, które w większości dotyczą niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień.
Największe szkody – na kwotę przekraczającą 34 miliony złotych – powstały w wyniku transakcji związanych z tzw. opcjami walutowymi, natomiast ponad 27 milionów złotych to straty spowodowane nieprawidłowym zarządzaniem gospodarką magazynową i działaniami związanymi ze złym funkcjonowaniem oraz brakiem nadzoru nad regionalnymi centrami dystrybucji wyrobów KHS.
Straty przyniosło też funkcjonowanie spółki-córki w Moskwie. Zarzuty wobec byłego kierownictwa KHS dotyczą ponadto nietrafionych zamówień, a także nieprawidłowego rozliczania podatku VAT. Jeden z zarzutów dotyczy niezgłoszenia wniosku o upadłość firmy w momencie, gdy długi KHS przekroczyły wartość majątku. Być może gdyby zrobiono to w odpowiednim czasie, byłaby możliwość spłacenia wierzycieli. Łączna wartość szkód, jakie poniosły KHS w wyniku nieprawidłowego zarządzania firmą, przekroczyły 88 milionów złotych.
Jackowi S. prokurator przedstawił 19 zarzutów, Andrzejowi B. – 10, Mirosławowi S. – 11, Rafałowi W. – 6, a Janowi K. – 3 zarzuty w różnych konfiguracjach osobowych. Oskarżeni nie przyznają się do winy. Za zarzucane przestępstwa grozi im kara od roku do 10 lat więzienia.
Dziś KHS znajdują się w upadłości, a mimo to nadal produkują, co – jak podkreślił jeden z oskarżycieli – najlepiej świadczy, że zakład można było wyprowadzić na prostą i że podczas zarządzania firmą przez oskarżonych były popełniane błędy, a przy tym nie było przestrzegane prawo. Przypomnijmy, że KHS – firma z ponad 90-letnią tradycją – to jeden z największych w Polsce i uznany w świecie producent sodowego szkła gospodarczego, znany głównie z wyrobów ze szkła formowanego metodą ręczną i szkła stołowego z tzw. automatów. Ponad połowa produkcji trafia do 60 krajów świata. W wyniku zastoju w branży szklarskiej, złego zarządzania zadłużenie KHS sięgnęło 350 milionów złotych, co przekroczyło wartość ich majątku. W 2009 r. sąd ogłosił upadłość likwidacyjną KHS. Po restrukturyzacji i sprzedaży części nieruchomości, pod zarządem syndyka KHS zatrudniają 2,2 tysiąca osób, mają zamówienia, produkują, przynosząc zysk. Jednocześnie trwają poszukiwania nowego inwestora, ale kolejne przetargi nie przynoszą rozstrzygnięcia.
Mariusz Kamieniecki