Dobro dostępne dla wszystkich Polaków
Wtorek, 18 lutego 2014 (08:28)Telewizja Trwam to nie tylko program dla katolików. To jest katolicki program dla wszystkich Polaków. I tym stwierdzeniem przede wszystkim zachęcam do korzystania z programu Telewizji Trwam.
Każdy, kogo interesuje poznanie prawdziwego obrazu tego, co się wokół nas dzieje, i jednocześnie chce budować swoje życie na fundamencie prawdy, powinien włączyć telewizor na stację nadawczą: Telewizja Trwam.
Od 15 lutego 2014 roku ma tę możliwość prawie 100 procent Polaków. Oprócz tego głównego argumentu podanego w zachęcie-zaproszeniu dodam, że korzystający z programu Telewizji Trwam może uzyskać pomoc w umacnianiu swej wiary, ten zaś, kto poszukuje odpowiedzi na wiele pytań dotyczących egzystencji, tu może znaleźć poszukiwane odpowiedzi w katechezach, w relacjach świadków Chrystusa.
W ramówce Telewizji Trwam są też programy dla młodych telewidzów, dla dzieci. I są to audycje wspomagające ich rozwój intelektualny, duchowy. Warto korzystać z tych programów, nie tylko być ich biernym odbiorcą, ale również współtworzyć te programy, korzystając z możliwości otwartego mikrofonu. To wszystko razem jest w tej jednej Telewizji Trwam. I myślę, że te informacje powinny zachęcić słuchaczy do aktywnego uczestniczenia w odbiorze programu Telewizji Trwam.
Powszechnie odczuwana jest już niechęć do zła, do kłamstwa, które jest coraz bardziej agresywne, wręcz panoszy się wokół nas. Coraz więcej osób odczuwa potrzebę obrony przed tym złem. Dawaliśmy temu wyraz w tych kilkuletnich staraniach o miejsce na pierwszym multipleksie dla Telewizji Trwam. Te marsze, protesty, petycje, wystąpienia do władz i inne formy aktywności społecznych świadczyły dobitnie, że jest nas miliony tych, którzy nie chcą być otumaniani i wychowywani na bezmyślnych niewolników.
W tej wielomiesięcznej walce o powszechny dostęp do Telewizji Trwam chcieliśmy dobrze dla siebie, ale również dla bliźnich. Nie chcemy dobra, którym jest program Telewizji Trwam, ukrywać "pod korcem". Sami z tego dobra korzystając, chcemy, aby było ono dostępne dla wszystkich. Bardzo ważną sprawą jest to, że możemy po to dobro sięgać w prosty sposób, bo jest ono obecne na multipleksie. Trzeba także pamiętać, że ta obecność ma też wymiar finansowy, że kosztuje. Powinniśmy więc o potrzebie wspierania naszej Telewizji Trwam pamiętać, i nie tylko ją wspierać naszymi ofiarami.
Warto zachęcać dobre firmy, wiarygodnych reklamodawców do umieszczania reklam właśnie w Telewizji Trwam. O tym nie można zapomnieć. Bo na pewno z tego, co się nazywa abonamentem telewizyjnym, to w obecnym układzie prawnym Telewizja Trwam nic nie dostanie na wypełnianą przez nią misję.
Pamiętajmy też o tym, jak odebrano nam niesprawiedliwymi i nieprawnymi decyzjami urzędów centralnych prawie 1,7 miliona złotych, każąc płacić za koncesję, z której nie pozwolono korzystać przez ponad pół roku.
Radując się wreszcie z obecności Telewizji Trwam na multipleksie, powinniśmy pamiętać o potrzebie, wręcz konieczności wspierania jej działalności.
Autor jest przewodniczącym Zespołu Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu.
prof. dr hab. Janusz Kawecki