• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Rekompensaty za wieprzowinę

Poniedziałek, 17 lutego 2014 (19:37)

Dziennie ok. 5-6 tys. ton polskich produktów z wieprzowiny nie przekracza wschodniej granicy ze względu na embargo, jakie na wieprzowinę z UE nałożyła Rosja – podał polski minister rolnictwa. Polska i Litwa chcą od KE rekompensat dla rolników i eksporterów.

Na wniosek Polski i Litwy ministrowie rolnictwa państw UE omówią wieczorem w Brukseli konsekwencje przypadków afrykańskiego pomoru świń (ASF) na Litwie oraz wprowadzonego w związku z tym przez Rosję zakazu importu wieprzowiny z całej Unii. Polska i Litwa chcą zwrócić się do obecnych na spotkaniu komisarzy ds. zdrowia i ds. rolnictwa o rekompensaty dla producentów wieprzowiny.

– Straty są u rolników, bo ceny spadają. Nie ma takiego zapotrzebowania (...) i firmy, które eksportowały do Federacji Rosyjskiej, też ponoszą straty. Zaczyna się problem ze sprzedażą prosiąt. Sygnalizujemy sprawę, że Komisja Europejska powinna się włączyć w ograniczanie tych strat. My to szacujemy, decyzje będą na pewno później – mówił Stanisław Kalemba, szef resortu rolnictwa.

– Wnosimy ten temat, żeby zainteresować Komisję. Ja nie liczę dzisiaj na to, że komisarz czy Komisja Europejska powiedzą, ile wypłacą środków. My codziennie te straty liczymy i szacujemy, że ok. 5-6 tysięcy ton naszych produktów z wieprzowiny nie przekracza wschodniej granicy (na dobę) – powiedział Kalemba – Uważam, że są odpowiednie mechanizmy, fundusze rezerwowe, dlatego z Litwą wprowadzamy ten temat dzisiaj na porządek obrad, gdzie będzie dwóch komisarzy – tłumaczył minister.

Kalemba zastrzegł, że nie może dzisiaj podać, jakie będą polskie straty związane z rosyjskim embargiem na skutek ASF. Podkreślił, że sprawy finansowe są zawsze trudne, a tak trudnej sytuacji w budżecie Unii jak obecnie jeszcze nie było, ale to nie zwalnia KE od szukania rekompensat.

Kalemba poinformował, że roczny polski eksport wieprzowiny do Rosji wart jest ok. 100 mln euro; podobne dane dotyczą Białorusi, która jest w unii celnej z Rosją.

Jak w ubiegłym tygodniu wskazywały unijne źródła, na razie nie można jeszcze jednak mówić o kryzysie na rynku wieprzowiny w całej UE. Chociaż do Rosji trafia jedna czwarta unijnego eksportu wieprzowiny, to stanowi to jedynie ok. 3 proc. produkcji tego mięsa w UE. Tylko 12 proc. unijnej produkcji wieprzowiny jest przeznaczone na eksport. W ubiegłym tygodniu ceny wieprzowiny w UE spadły o 3 proc.

Niebezpieczny dla trzody chlewnej wirus afrykańskiego pomoru świń został wykryty 24 stycznia u dwóch padłych dzików na Litwie przy granicy z Białorusią. 27 stycznia Komisja Europejska wydała decyzję, w której zatwierdziła środki ostrożności przyjęte przez Litwę w związku z tym faktem, m.in. zakaz eksportu świń i mięsa wieprzowego z sześciu południowych rejonów Litwy.

Rosja 29 stycznia br. zażądała od UE, aby nie certyfikowała wieprzowiny wysyłanej do Rosji, co oznacza w praktyce wprowadzenie przez Moskwę zakazu importu. Powodem było wykrycie na Litwie ognisk afrykańskiego pomoru świń. Także polski eksport tego mięsa na Wschód został wstrzymany.

Zdaniem KE, rosyjski zakaz importu wieprzowiny z całej Unii jest nieproporcjonalny i sprzeczny z zasadami handlu międzynarodowego. Bruksela uważa, że Rosja powinna wstrzymać import wieprzowiny tylko z sześciu rejonów na Litwie, i zaproponowała tymczasowe wyłączenie ich z certyfikowania eksportu świń i wieprzowiny do Rosji. Rosjanie nie zaakceptowali jednak takiego rozwiązania. Bez efektów zakończyło się spotkanie inspektorów ds. weterynarii z Rosji, Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

UE eksportuje do Rosji rocznie ok. 700 tys. ton mięsa o wartości ok. 1,4 mld euro. Wartość polskiego eksportu mięsa wieprzowego na rosyjski rynek w 2012 r. wyniosła 43,5 mln euro, a w ciągu 11 miesięcy 2013 r. 90,9 mln euro.

MPA, PAP