• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

W Nowym Jorku spada liczba aborcji

Niedziela, 16 lutego 2014 (13:53)

Prawie 7000 tysięcy mniej dzieci poczętych zostało zamordowanych w Nowym Jorku, mieście, w którym co roku dokonywanych jest najwięcej aborcji w Stanach Zjednoczonych. To największy w historii spadek liczby zabijanych dzieci od rozprawy Roe kontra Vade, która otworzyła drogę do legalizacji aborcji na życzenie.

 

Jak podaje agencja LifeSiteNews, w roku 2012 w Nowym Jorku zabito 73 815 dzieci, rok wcześniej było ich aż 80 485. Według opublikowanych przez władze miejskie corocznych raportów, liczba aborcji zaczęła spadać od 2003 roku, jednak większe spadki zaczęły się 5 lat temu, największy odnotowano właśnie w 2012 roku. Informacje o tendencji spadkowej potwierdzają dane także innych instytucji monitorujących liczbę dokonywanych aborcji, m.in. amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób.

Barbara Meara, prezes nowojorskiej organizacji pro-life, powiedziała w rozmowie z portalem LifeSiteNews, że było wiele czynników, które wpłynęły na spadek liczby zabijanych dzieci poczętych. Wśród nich wymienia m.in. konieczność udania się na badanie ultrasonografem przed ewentualną aborcją, akcje uświadamiające, jak straszna jest aborcja, wreszcie doprowadzanie do zamykania kolejnych placówek aborcyjnych, a także fakt, że coraz mniej lekarzy chce zabijać dzieci. Meara zwróciła też uwagę, że coraz więcej młodych ludzi sprzeciwia się zabijaniu dzieci poczętych. – Osoby w wieku 18-25 lat to najliczniejsza grupa pro-life w Stanach Zjednoczonych – podkreśliła.

Ogromną rolę w ograniczaniu aborcji mają też centra wspierające matki oczekujące potomstwa. Chris Slaterry, założyciel i prezes centrów Opieki nad Oczekującymi Matkami, podkreśla, że takie miejsca pomagają kobietom zmienić myślenie.

Mimo że liczba aborcji spadła, nadal w Nowym Jorku liczba zabijanych dzieci jest astronomicznie wysoka. Według wspomnianych wcześniej statystyk miejskich, w 2012 roku aż 37,6 procent wszystkich ciąż w tym mieście skończyło się zabiciem dziecka. W 2011 było to 39, 5 procent.

 

MMP