Pożegnali ostatniego westerplatczyka
Środa, 8 sierpnia 2012 (22:01)Na cmentarzu w podkieleckich Brzezinach odbyły się uroczystości pogrzebowe majora Ignacego Skowrona, ostatniego z obrońców Westerplatte. Pogrzeb odbył się zgodnie z ceremoniałem wojskowym.
W homilii ks. Jan Pragnący, proboszcz parafii Brzeziny, w której mjr Skowron przeżył ponad 60 lat, wspominał go jako skromnego, ciężko pracującego człowieka. Podkreślał jego troskę o żonę i dzieci oraz szacunek do minionych czasów. Na zakończenie przeczytał list, w którym ostatni westerplatczyk żegnał się z najbliższymi, życząc im, aby nigdy w życiu nie doznali wojny i niewoli.
Majora Skowrona pożegnało także Stowarzyszenie Żołnierzy i Sympatyków 4. Pułku Piechoty Legionów w Kielcach. Odczytany został również list biskupa polowego Wojska Polskiego ks. bp. Józefa Guzdka.
Ostatniego westerplatczyka pożegnali najbliżsi, rodzina, przyjaciele i sąsiedzi oraz przedstawiciele władz państwowych i regionalnych, delegacja Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojska Polskiego, parlamentarzyści oraz kombatanci i młodzież.
Trumnę majora Skowrona odprowadziło na parafialny cmentarz kilkadziesiąt pocztów sztandarowych i kompania honorowa Wojska Polskiego. Towarzyszył mu także oddział żołnierzy w mundurach z 1939 roku, stworzony przez grupy rekonstrukcyjne z całego regionu.
Major Ignacy Skowron urodził się 24 lipca 1915 roku w Osinach (woj. świętokrzyskie). W marcu 1938 roku został powołany do wojska. Rozpoczął naukę w szkole podoficerskiej na Bukówce pod Kielcami w 4. Pułku Piechoty Legionów, w której kształcił się do 9 marca 1939 roku. 23 marca 1939 roku wybrani żołnierze dostali przydział do Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, wśród nich znalazł się mjr Skowron. Był świadkiem pierwszego wystrzału z pancernika Schleswig-Holstein.
Po kapitulacji Westerplatte został wywieziony na Biskupią Górkę, do obozu w koszarach wojskowych. Trafił do stalagu 1A koło Królewca. W 1940 roku poważnie zachorował. Początkowo skierowano go do obozowego szpitala, a potem wysłano do domu, gdzie dotarł w lutym 1941 roku.
Po dojściu do zdrowia rozpoczął pracę w kamieniołomach, a następnie w Polskich Kolejach Państwowych, skąd przeszedł na emeryturę w 1975 roku. Razem z małżonką (zm. w 2000 roku) wychowywał sześcioro dzieci.
IK