Franciszek odpisał na list Argentyńczyka
Sobota, 15 lutego 2014 (19:33)Papież Franciszek odpowiedział na list Romóna Cortésa, argentyńskiego robotnika przebywającego w więzieniu.
„Rozumiem sytuację, o której Pan pisze, i chcę wyrazić moją bliskość w tym, co teraz Pan przeżywa. Zapewniam, że Pana życie nie jest mi obojętne i zrobię, co będę mógł, w sprawie, o którą Pan prosi”. To słowa z odpowiedzi Papieża Franciszka na list Cortésa.
Jak podaje Radio Watykańskie, Cortés wraz z innymi robotnikami pracującymi przy wydobyciu ropy naftowej został skazany w grudniu ubiegłego roku na dożywocie za spowodowanie śmierci policjanta. Doszło do niej w 2006 r. w czasie manifestacji, podczas której robotnicy sprzeciwiali się m.in. zmianom w polityce zatrudnienia i wprowadzeniu podatku dochodowego. Łącznie do więzienia trafiło dziewięć osób.
Skazani utrzymują, że są niewinni, a różne organizacje humanitarne domagają się ich uwolnienia. Mówi się bowiem o pewnych nieprawidłowościach w trakcie procesu oraz prowokacjach ze strony policji. Na początku lutego br. organizacje społeczne, polityczne i humanitarne zorganizowały w Buenos Aires manifestacje, w których domagały się anulowania wyroków w tej sprawie.
W liście Papieża, który opublikowała organizacja humanitarna La Alameda, Franciszek wyraża duchową solidarność ze skazanym Ramónem Cortesem, ojcem pięciorga dzieci.
„Proszę, niech Pan się za mnie modli. Ja czynię to samo za Pana i za Pańską rodzinę. Niech Jezus wam błogosławi, a Matka Boża prowadzi” – dodał Ojciec Święty.
MPA