Kończą zatłaczanie gazu do Strachocina
Środa, 8 sierpnia 2012 (21:12)Dobiega końca zapełnianie Podziemnego Magazynu Gazu Ziemnego w Strachocinie jednego z największych magazynów tego surowca w Polsce. W okresie jesienno-zimowym będą z niego mogli korzystać odbiorcy z Podkarpacia, a także innych regionów kraju.
Zużycie gazu w poszczególnych sektorach gospodarki, a także przez odbiorców prywatnych od kilku lat wzrasta. Obecnie roczne zapotrzebowanie na błękitne paliwo kształtuje się na poziomie 14 mld m sześc., z czego ok. 20 proc. to gaz wydobywany w kraju przez dwa oddziały wydobywcze PGNiG w Sanoku i Zielonej Górze. Pozostała część to gaz importowany głównie z Rosji, stąd poszukiwanie nowych możliwości eksploatacji rodzimych zasobów tego surowca, ich magazynowanie, a co za tym idzie - rozwój rynku gazu są priorytetowe.
Istotna jest budowa systemu przesyłowego i dystrybucyjnego gazu ziemnego, ale niezwykle ważnym elementem, który gwarantuje bezpieczeństwo energetyczne Polski, jest także budowa podziemnych magazynów gazu m.in. w Strachocinie na Podkarpaciu.
W perspektywie będzie to jeden z największych magazynów w Polsce. Skład jest zlokalizowany w wyeksploatowanej kopalni gazu blisko kilometr pod ziemią, a cała inwestycja polegała na połączeniu odwiertami kilku wyrobisk po dawnych złożach gazu. Jak podkreśla Ewa Król, kierownik komunikacji i PR PGNiG w Warszawie, oddział w Sanoku magazyn w Strachocinie, który stanowi część krajowego systemu energetycznego, spełnia wszelkie normy bezpieczeństwa zarówno dla ludzi, jak i dla środowiska.
- Tysiąc metrów pod ziemią znajduje się skała zbiornikowa, która ma mikroszczeliny, gdzie kiedyś było złoże gazu. Skała ta niczym gąbka przyjmuje gaz podczas zatłaczania i oddaje wtedy, kiedy jest on pobierany. Magazynowanie gazu odbywa się w okresach letnich, kiedy mamy nadwyżki i zapotrzebowanie na ten surowiec energetyczny jest mniejsze niż w okresie jesienno-zimowym - podkreśla Ewa Król.
Eksploatacja musi się odbywać powoli, żeby nie zniszczyć złoża. Mieczysław Kawecki, kierownik Podziemnego Magazynu Gazu Ziemnego w Strachocinie, podkreśla, że po rozbudowie magazynu jego pojemność wzrosła do 330 mln m sześc.
– Obecnie trwa cykl zatłaczania gazu do pełnej pojemności. Mamy już zatłoczone ok. 230 mln m sześc. gazu. Przewidujemy, że do końca września br. magazyn będzie pełny – tłumaczy Mieczysław Kawecki.
Budowa Podziemnego Magazynu Gazu Ziemnego w Strachocinie trwała cztery lata i kosztowała ponad 500 mln zł, ale jak podkreśla Mieczysław Kawecki, inwestycja opłaciła się chociażby w odniesieniu dla bezpieczeństwa energetycznego mieszkańców m.in. Podkarpacia, którzy będą korzystać z zapasów gazu.
– Biorąc pod uwagę możliwość zwiększenia ciśnienia poprzez sprężanie gazu z zapasów w Strachocinie, będą mogli korzystać także mieszkańcy innych regionów Polski – dodaje Mieczysław Kawecki.
Obecnie pojemność czynna w magazynach gazu w Polsce to 1,8 mld m sześc. gazu, ale do 2022 r. ma wzrosnąć do 3 mld m sześc. Dlatego ważne jest także inwestowanie w nowoczesne technologie, które mogą poprawić bezpieczeństwo energetyczne Polski. Największe złoża gazu ziemnego w kraju są na Podkarpaciu, gdzie zlokalizowane jest ok. 40-proc. krajowych zasobów błękitnego paliwa.
W Polsce jest sześć magazynów gazu wysokometanowego oraz dwa magazyny gazu naazotowanego. Ponadto trwa budowa nowego kawernowego podziemnego magazynu gazu w Kosakowie w woj. pomorskim. Inwestycja jest realizowana przez PGNiG SA. Magazyn zlokalizowany w złożu pokładowym soli kamiennej będzie miał cztery kawerny o czynnej pojemności magazynowania ok. 100 mln m sześc. gazu. Jego zadaniem będzie zapewnienie równomiernych dostaw tego surowca dla odbiorców z Trójmiasta i sąsiednich miejscowości. W przyszłości magazyn ma bezpośrednio współpracować także z gazociągiem Szczecin - Gdańsk.
Mariusz Kamieniecki