• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Nielegalna blokada

Piątek, 14 lutego 2014 (20:14)

Sąd Apelacyjny Wielkiej Brytanii uznał, że należy przyjrzeć się bliżej udziałowi Borisa Johnsona, burmistrza Londynu, w zablokowaniu kampanii społecznej przygotowanej przez chrześcijańską organizację charytatywną, która zachęcała do porzucenia praktyk homoseksualnych.

Jak podaje Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, w kwietniu 2012 roku chrześcijańska organizacja charytatywna, Core Issues, zorganizowała kampanię, w ramach której na londyńskich autobusach pojawiły się napisy: „Nie homo! Ex-homo, post-homo i dumny. Pokonaj to!”. Była to odpowiedź na kampanię zainicjowaną przez homoseksualną organizację lobbystyczną Stonewall, której hasłem przewodnim były z kolei słowa: „Niektórzy ludzie są homo. Pogódź się z tym!”.

Jak wyjaśnia Ordo Iuris, organizacja Core Issues uzyskała zgodę odpowiednich władz na rozpoczęcie kampanii, jednak interwencja lewicowych mediów skłoniła burmistrza Londynu do zablokowania tego przedsięwzięcia.

Wszystko to rozegrało się podczas starań o reelekcję na urząd burmistrza. Wówczas Boris Johnson zabiegał o „homoseksualne” głosy i dzień po zablokowaniu kampanii Core Issues pojawił się na zebraniu przedwyborczym zorganizowanym przez Stonewall.

Jak dodano Lord Dyson, Master of Rolls, uzasadniając wyrok sądu apelacyjnego, stwierdził potrzebę wszczęcia dalszego postępowania w kwestii zaangażowania burmistrza w przedmiotową sprawę.

Lord Dyson wskazał także, że należy ustalić, czy decyzja rzeczywiście wyszła od burmistrza oraz – jeśli tak właśnie się stało – to czym była motywowana. Nie można bowiem dopuścić do sytuacji, w której decyzje funkcjonariuszy publicznych są podejmowane dla osiągnięcia własnych celów politycznych.

Z kolei Lord Justice Briggs zwrócił uwagę, że reklamy Stonewall, na których emisję zezwolono, mogły zostać przez chrześcijan odebrane jako „co najmniej niestosowne wobec ich szczerze pielęgnowanych przekonań lub nawet sugerujące, że nie ma we współczesnym społeczeństwie miejsca na tolerancję dla ich wiary”.

Ordo Iuris dodaje, że stwierdzenie to stanowi ważny element wyroku, bowiem wskazuje ono na szerszy problem ograniczania określonym środowiskom możliwości udziału w debacie publicznej.

MPA