Zalegalizowali eutanazję dzieci
Piątek, 14 lutego 2014 (11:08)Parlament Belgii zgodził się na rozszerzenie prawa do żądania eutanazji na śmiertelnie chore dzieci i osoby małoletnie.
Jak informuje Radio Watykańskie, niższa izba parlamentu przegłosowała wczoraj tę ustawę zdecydowaną większością głosów: 86 parlamentarzystów było za, 44 – przeciw, zaś 12 wstrzymało się od głosu.
Senat zatwierdził nowelizację skandalicznej ustawy już w grudniu ubiegłego roku. By znowelizowana ustawa weszła w życie, musi ją jeszcze podpisać król Belgów Filip.
Eutanazja dla małoletnich – w odróżnieniu od osób dorosłych – będzie możliwa wyłącznie wówczas, gdy cierpią oni na nieuleczalną chorobę. Psycholog musi ponadto potwierdzić, że dziecko ma zdolność osądu i jest w stanie podjąć decyzję o skróceniu jego życia, co wyłącza spod obowiązywania ustawy niemowlęta i chorych psychicznie. Na eutanazję dziecka potrzebna będzie także zgoda jego rodziców.
– Dokonuje się jakiś proces szaleńczego wyścigu, jak sądzę, o jakość życia, który powoduje, że ludzie słabi, chorzy, kalecy, niepełnosprawni są po prostu pozbawiani prawa do życia arbitralną decyzją części społeczeństwa. To jest ewidentny przejaw totalitaryzmu, o którym wielokrotnie pisał Papież Jan Paweł II. To jest kolejna krwawa karta, która oznacza jakiś punkt milowy takiej barbarzyńskiej cywilizacji antyludzkiej – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz na antenie Radia Maryja.
Nowe prawo stawia w trudnej sytuacji króla Belgii Filipa. Odwołuje się on do dziedzictwa swego wuja Baldwina, który przygotowywał go na następcę tronu. Król Baldwin w 1990 r. odmówił podpisania ustawy aborcyjnej i z tego względu zgodził się na dwudniowe złożenie z urzędu, ryzykując losami monarchii. Teraz przed podobną próbą staje król Filip.
MM