Słowo Boże doprowadzi do zbawienia
Czwartek, 13 lutego 2014 (16:29)Człowiek wierzący może utracić wiarę z powodu swych namiętności i próżności, podczas gdy poganin może stać się wierzącym dzięki swej pokorze – powiedział Papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.
Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, Ojciec Święty w swojej dzisiejszej homilii nawiązał do Ewangelii, w której poganka, kobieta kananejska prosi Jezusa, by uwolnił jej córkę od ducha nieczystego. Papież zauważył, że jest ona zdesperowaną matką, gotową uczynić wszystko, by ocalić swoje dziecko. Pan Jezus wyjaśnił, że najpierw przyszedł do owiec z domu Izraela, ale uczynił to trudnymi słowami: „Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom”.
Papież Franciszek zaznaczył, że ta niewykształcona kobieta nie szukała argumentów intelektualnych, ale odwołała się do swoich uczuć macierzyńskich, swojej miłości: „Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci”. Ta kobieta nie miała fałszywego wstydu, a ze względu na jej wiarę Pan Jezus dokonał cudu. Gotowa była narazić się na śmieszność, ale nalegała i znalazła drogę wyjścia z bałwochwalstwa ku Bogu żywemu oraz ocalenie swej córki.
– Jest to droga osoby dobrej woli, szukającej Boga i znajdującej Go. Pan jej błogosławi. Jak wiele osób idzie tą drogą, a Pan na nie czeka! Jest to ten sam Duch Święty, który prowadzi ich, by iść tą drogą. Każdego dnia w Kościele Bożym są ludzie, którzy podejmują tę drogę, w milczeniu, aby znaleźć Pana, bo dali się nieść Duchowi Świętemu – powiedział Papież.
Ojciec Święty zaznaczył, że jest też jednak droga w przeciwną stronę, tak jak się to stało w przypadku Salomona. Przypomniał, że był on „najmądrzejszym człowiekiem na ziemi”, otrzymał wielkie błogosławieństwa od Boga, cieszył się wielką sławą, władzą, był człowiekiem wierzącym w Boga. Miał jednak słabość do kobiet, miał wiele konkubin pogańskich, które zwróciły jego serce ku innym bogom. Chociaż recytował Biblię, utracił wiarę. Salomon był tak mądry, ale próżność i namiętności doprowadziły go do demoralizacji. Bowiem to właśnie w sercu traci się wiarę. Złe nasienie jego namiętności wzrosło w sercu Salomona i doprowadziło go do bałwochwalstwa – informuje KAI.
– Idźmy drogą Kananejki, tej kobiety pogańskiej, przyjmując Słowo Boże, które zostało w nas zasiane. Niech nas ono doprowadzi do zbawienia. Niech Słowo Boże strzeże nas na tej drodze i nie dozwoli, abyśmy byli zdemoralizowani, dochodząc do bałwochwalstwa – zakończył swoją homilię Papież Franciszek.