• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Rekordowy eksport

Środa, 12 lutego 2014 (15:59)

Ponad 5,5 mld euro wyniosła w 2013 roku nadwyżka eksportu nad importem w handlu artykułami rolno-spożywczymi. Z powodu rosyjskiego embarga na wieprzowinę tegoroczny wynik może być już gorszy.

– Mamy bardzo dobre informacje na temat wyników eksportu naszych produktów rolno-spożywczych za ubiegły rok. W eksporcie osiągnęliśmy poziom 19 miliardów 957 mln euro. To jeszcze więcej, niż prognozowaliśmy wcześniej – nie krył zadowolenia minister rolnictwa Stanisław Kalemba. Sprzedaż żywności stanowiła aż 13,1 proc. całego polskiego eksportu (rok temu było to 12,5 proc.). Szef resortu rolnictwa zwrócił także uwagę na to, że w porównaniu do 2012 roku eksport żywności wzrósł aż o 11,5 proc. – Widać wyraźnie wzrost znaczenia sektora rolnego w całej naszej gospodarce – podkreślił minister Kalemba.

Import żywności w tamtym roku wyniósł 14 mld 219 mln euro, tak więc dodatnie saldo w handlu zagranicznym było rekordowe – 5 mld 738 mln euro. Nadal największym odbiorcą polskiej żywności jest Unia Europejska (78 proc. eksportu). Wśród krajów – największych odbiorców polskiej żywności – na pierwszym miejscu znajdują się Niemcy (4,5 mld euro), a na drugim Wielka Brytania (1,5 mld euro). Trzecia z kolei w 2013 roku była Rosja (1,25 mld euro). Na kolejnych pozycjach znalazły się Czechy i Francja (po 1,2 mld euro), Włochy i Holandia (po 1 mld euro) oraz Słowacja (700 mln euro). Z kolei 158 mln euro zapłaciły za polską żywność Chiny, ale ten ogromny rynek jest perspektywiczny, bo w porównaniu do 2012 roku eksport do Państwa Środka wzrósł dwukrotnie. Z kolei wartość eksportu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich wzrosła o 48 proc. (do 85 mln euro), a do Arabii Saudyjskiej o 42 proc. (do 153 mln euro). Wśród produktów, jakie zagraniczni odbiorcy najchętniej zamawiają w Polsce, trzeba wymienić wyroby mleczarskie, jabłka, mięso i słodycze.

Niestety, embargo na unijną wieprzowinę, jakie wprowadziła Rosja po wykryciu ogniska afrykańskiego pomoru świń na Litwie, może bardzo negatywnie odbić się na wynikach eksportu do Rosji i na Białoruś w tym roku. Rocznie sprzedawaliśmy do obu tych państw mięso o wartości około 200 mln euro. I nie wiadomo, czy embargo potrwa minimum dwa miesiące, jak zapowiedziała w styczniu Rosja. – Na razie nie ma przełomu w rozmowach z Rosjanami w sprawie zniesienia embarga na import unijnej wieprzowiny. Rozmowy są bardzo trudne – przyznał minister Kalemba. I nic nie pomaga to, że Polska jest wolna od afrykańskiego pomoru świń, choć podobno Rosja „pozytywnie ocenia” działania, jakie podejmowane są w Polsce, aby przeciwdziałać pomorowi.

Krzysztof Losz