• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Prokuratorska napaść na Wagner

Środa, 12 lutego 2014 (02:00)

Prokurator przestrzega sędziego przed wysłuchaniem świadków obrony w procesie Kanadyjki Mary Wagner.

Postawą oskarżyciela Tracey Vogel, która bezpardonowo atakowała Mary Wagner, są zszokowani świadkowie uczestniczący w rozprawie.

– Byliśmy niesamowicie zaskoczeni i wielce zasmuceni agresywnością i arogancją zaprezentowaną przez prokurator, która oskarżyła Mary o burzenie ustalonego porządku prawnego Kanady oraz o próbę odebrania kobietom prawa do aborcji – relacjonują świadkowie procesu.

Według oskarżyciela, prawo kanadyjskie raz na zawsze przyznało matce prawo decyzji o życiu dziecka poczętego. W czasie swojej tyrady przeciwko Wagner stwierdziła ona, że zarówno ojciec poczętego dziecka, jak i samo dziecko nie mają żadnych praw. – Dziecko nie będzie mieć nigdy żadnego prawa do życia – twierdziła Vogel. Według niej jest tak, ponieważ tego chce społeczeństwo kanadyjskie, a kwestia, czy dziecko jest istotą ludzką, nie powinna mieć dla sądu znaczenia.

Prokurator przestrzegała sędziego, że jeśli Mary Wagner zostanie uniewinniona, wówczas ponownie uda się do centrów aborcyjnych, aby „przeszkadzać w aborcji”. Tracey Vogel niemal wprost dawała sędziemu do zrozumienia, że jego ewentualna zgoda na wysłuchanie argumentów ekspertów obrony byłaby poważnym błędem.

– Groziła sędziemu, ostrzegała go przed wysłuchaniem argumentów świadków obrony. Dla nas argumenty oskarżyciela brzmiały tak jak te na procesach stalinowskich, ogarniało nas wprost przerażenie prymitywizmem i nieludzkim rozumowaniem demonstrowanym w sądzie. To było bardzo, bardzo smutne, wprost obraźliwe dla zgromadzonych tam obrońców życia – relacjonują świadkowie.

Sytuację na sali rozpraw uspokoiło wystąpienie obrońcy Mary Wagner, doktora Charlesa Lugosi, który apelował do sędziego o dopuszczenie faktów niezbędnych do zrozumienia sprawy. Doktor Lugosi tłumaczył, że groźby oskar- życiela nie mają żadnych podstaw. Odebranie prawa do ochrony nienarodzonym istotom ludzkim nie zmienia faktu, że są one istotami ludzkimi. Doktor Lugosi poddał analizie argumenty prokuratora, wskazując na ich bezzasadność.

Sędzia w trakcie zeszłotygodniowej rozprawy odroczył decyzję o przyznaniu Mary Wagner prawa do przedstawienia opinii ekspertów w swojej obronie. Rozstrzygnięcie w tej sprawie nastąpi 28lutego. Pod koniec rozprawy jeden z obrońców życia krzyknął: „Wstyd mi, że jestem Kanadyjczykiem”. Został natychmiast usunięty przez sędziego z sali.

– Potrzebna jest modlitwa o odwagę dla sędziego, by nie ugiął się pod naciskiem kanadyjskiego systemu sądownictwa wrogiemu życiu poczętemu. Potrzebna jest modlitwa o obudzenie sumień Kanadyjczyków. Społeczeństwo kanadyjskie jest bierne, nie protestuje przeciwko nieludzkim prawom narzucanym przez liberalne elity. W Kanadzie tworzy się pustynia duchowa, społeczeństwem kanadyjskim jest łatwo manipulować i odbierać mu wolność w imię „wolności wyboru” – komentuje obserwujący te sprawę ks. Piotr Bałtarowicz z Siemysłowa.

W sierpniu 2012 r. Mary Wagner trafiła do więzienia tylko dlatego, że stojąc w pobliżu centrum aborcyjnego, oferowała poradę i pomoc wchodzącym do niego kobietom. Na kobiecie ciążą zarzuty: wandalizmu i trzykrotnego złamania zakazu wstępu na teren placówek aborcyjnych. Według oskarżenia, Wagner weszła do jednego z centrów, przed którym wcześniej rozdawała kwiaty i ulotki, oferując przechodzącym kobietom rozmowę. Tego samego dnia zatrzymała ją policja. Od tego czasu Wagner przebywa w więzieniu, wcześniej odmówiła wyjścia za kaucją, argumentując, że jest niewinna. Wyrazy solidarności z Wagner napływają z całego świata, w tym także z Polski. Wsparcie z naszego kraju przekazały m.in. liczne organizacje pro-life, grupa parlamentarzystów zaś skierowała na ręce premiera Kanady Stephena Harpera apel z prośbą o uwolnienie niezłomnej obrończyni życia.

Łukasz Sianożęcki