• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Mleczna koniunktura

Wtorek, 11 lutego 2014 (19:27)

Na całym unijnym rynku mleczarskim utrzymuje się dobra koniunktura. Powoduje ona utrzymywanie się także w Polsce zarówno wysokich cen skupu mleka, jak i jego przetworów.

Według włoskiej firmy CLAL, analizującej sytuację na rynku mleczarskim, w 2013 r. światowe ceny dwóch podstawowych produktów mleczarskich – masła i mleka w proszku – były prawie o 30 proc. wyższe niż w 2012 r. Z kolei ser typu Cheddar i serwatka w proszku podrożały o 4-5 proc. W styczniu 2014 r. notowano dalszy wzrost cen większości produktów mlecznych – najbardziej w górę poszły notowania sera Cheddar, bo o prawie 15 proc. – do ponad 3600 euro za tonę. Za chude mleko w proszku płacono średnio 3356 euro, a za pełne – prawie 3800 euro.

Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, podsumowując 2013 rok, podał, że w Polsce mieliśmy do czynienia z przyspieszeniem tempa wzrostu cen skupu mleka, co jest skutkiem coraz większego zapotrzebowania na surowiec ze strony mleczarni. W grudniu za litr mleka rolnicy otrzymywali przeciętnie około 1,54 zł – czyli o 22,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Nie ma jeszcze danych GUS za styczeń 2014 roku, ale można oczekiwać dalszego, choć raczej niedużego wzrostu cen skupu.

Jadwiga Seremak-Bulge i Teresa Zdziarska z IERiGŻ, porównując w swoim raporcie sytuację w Polsce do innych krajów unijnych, stwierdziły, że „ceny mleka surowego w Polsce pozostają konkurencyjne wobec płaconych w krajach Europy Zachodniej”, bo są mniej więcej o 10 proc. niższe niż w krajach „starej” UE-15.

Eksperci Instytutu zwracają też uwagę na to, że rekordowe ceny skupu mleka wpłynęły na ożywienie na rynku bydła mlecznego, bowiem w 2013 r. wzrosły ceny krów (średnio o 6,5 proc. w stosunku do 2012 r.) i jałówek (2 proc.). To dlatego, że część rolników chce wykorzystać koniunkturę i zwiększyć dostawy mleka.

Ponadto ubiegły rok stał pod znakiem wzrostu cen zbytu przetworów mlecznych – najbardziej podrożało mleko w proszku (o 17-28 proc.), masło (o 8-19 proc.) i sery dojrzewające (o 11-13 proc.). W sklepach ceny nabiału rosły jednak nieco wolniej.

IERiGŻ zwraca też uwagę na to, że poprawia się opłacalność eksportu produktów mlecznych. Według danych za okres styczeń-listopad 2013 r. wywóz nabiału za granicę wzrósł w porównaniu do tego samego okresu 2012 r. o 15 proc., do prawie 1 mld 555 mln euro. Jednak wolumen eksportu, wyrażony w mleku surowym, wyniósł nieco ponad 2 mld litrów i był mniejszy o 4 proc. Najważniejszym naszym towarem eksportowym pozostają sery i twarogi. Z kolei import przetworów mlecznych zwiększył się aż o 29 proc. i osiągnął wartość ponad 620 mln euro. Tym samym dodatnie saldo handlowe w okresie styczeń-listopad 2013 r. sięgnęło prawie 934 mln euro i było o 9 proc. wyższe niż w 2012 roku.

Krzysztof Losz