• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Upominamy się o Was

Wtorek, 11 lutego 2014 (14:38)

Akcja „Upominamy się o Was”, koordynowana m.in. przez stowarzyszenie Młodzi dla Polski, jest jedną z wielu inicjatyw obywatelskich i – co najbardziej cieszy – wychodzi od młodego pokolenia.

Dobrze, że tego typu wydarzenia powstają oddolnie i spontanicznie jako efekt naturalnej potrzeby ludzi szukających fundamentu ideowego.

Młodzi ludzie, poznając własną tradycję, czują się oszukani, że przez ostatnie 25 lat uczono ich nieprawdziwej historii – ułomnej i okaleczonej chociażby przez stawianie za bohaterów ludzi, którzy powinni stawać przed sądami Rzeczypospolitej Polskiej. Przykładem takiej osoby jest Zygmunt Bauman, będący niegdyś w korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Obserwujemy, jak jest on teraz obwożony po polskich uczelniach. Stawia się go na piedestale i wskazuje jako autorytet moralny. Bauman wysyłany jest przez polskie instytucje państwowe, jako przedstawiciel polskiej kultury, także poza granice naszego kraju.

Jeśli młodzież deklaruje i manifestuje, że nie chce utożsamiać się z taką „tradycją”, jest wówczas wyzywana od faszystów.

Cała polityka historyczna obecnego układu rządzącego jest kompletnie nic nie warta, a młode pokolenie jej nie akceptuje i nie przyjmuje. Szkoda tylko, że rządzący nie rozumieją zmian zachodzących w kraju, w obywatelach i w ich postawach wobec pamięci historycznej. Ludzie chcą walczyć o poczucie tożsamości narodowej i dumy z prawdziwych bohaterów państwowych, nie chcą mieć narzucanej „jedynie słusznej prawdy” o historii, jak to się działo w okresie stalinowskim, gomułkowskim czy gierkowskim. Chcemy znać prawdziwą historię naszego państwa i postawić naszych bohaterów na piedestale, a nie zostawiać ich zapomnianych i wyklętych w cmentarnych jamach – tak jak chciała komuna.

Jestem przekonany, że młodym ludziom uda się osiągnąć cele wyznaczone w podejmowanych inicjatywach. Jest to tylko kwestia czasu. Coraz więcej osób upomina się o polskich bohaterów, powrót do tradycji i niebywały pęd patriotyczny zaczyna się już w szkołach średnich. Młodzi chcą dążyć do normalności i uciec z świata rzekomej tolerancji i postępu tzw. Europy.

 


Leszek Żebrowski, publicysta historyczny

Leszek Żebrowski