• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Kończy się na deklaracjach

Poniedziałek, 10 lutego 2014 (21:33)

Polska służba zdrowia jest w olbrzymim dołku, z którego jak na razie nie ma szans wyjść, gdyż rząd nie robi nic, aby jej w tym pomóc. Sytuacja pacjentów jest tragiczna, czego dowodem są chociażby wielomiesięczne kolejki do specjalistów i na zabiegi operacyjne w różnych dziedzinach lecznictwa. Ograniczenie dostępu pacjentów do onkologii jest skandalem na skalę międzynarodową. Taka jest niestety prawda o rzeczywistości w polskim systemie ochrony zdrowia. I żeby nie wiem, co mówiły mainstreamowe media – jest źle, wręcz tragicznie.

Pracownicy służby zdrowia są nadmiernie obciążeni pracą – wiele osób zrezygnowało z etatów, przez co często dochodzi do takich sytuacji, że jeden człowiek musi pracować za trzech, co później niestety odbija się na pacjentach. W Polsce jeszcze nigdy dotąd nie było takiej olbrzymiej dysproporcji płacowej między poszczególnymi środowiskami służby zdrowia, jaka na przykład dotyczy lekarzy i  pielęgniarek.

Pracuję w przychodni specjalistycznej i nie spotkałam się jeszcze z pozytywnymi opiniami pacjentów na temat polskiej służby zdrowia. Doceniają oni przychylność pracowników, ich pomoc oraz posiadane doświadczenie, przy czym jednogłośnie krytykują sam system.

Po tragicznych wypadkach, spóźnionych interwencjach czy błędach lekarskich, szczególnie kiedy doprowadzają one do śmierci dziecka, robi się głośno wokół systemu służby zdrowia. Zazwyczaj w takich przypadkach są zwoływane konferencje prasowe, przedstawiane wielkie plany przekształceń czy deklarowane postanowienia poprawy, ale w gruncie rzeczy nic się nie zmienia.

Nie widzę żadnej nadziei na poprawę tej fatalnej sytuacji, ponieważ rząd nie robi nic w tym kierunku. Pan Bartosz Arłukowicz jest najgorszym ministrem zdrowia od 25 lat, powinien być natychmiast odwołany. Nie ma też chętnego na jego miejsce, nikt nie chce podjąć się ocalenia polskiej służby zdrowia.

Dopóki nie zmieni się rząd, nie można liczyć na zmiany na lepsze w polskiej służbie zdrowia. Każdemu następnemu rządowi będzie trudno wyjść z tej patowej sytuacji, ale miejmy nadzieję, że kiedyś doczekamy się poprawy.


Hanna Trochimczuk-Fidut – przewodnicząca Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk

Hanna Trochimczuk-Fidut