Oszczędniej z energią
Niedziela, 9 lutego 2014 (21:14)Jeżeli poważnie traktujemy zagrożenie związane ze zmianami klimatycznymi, to potrzebne są takie, a nawet większe redukcje. 40-procentowa redukcja emisji CO2 do 2030 r. to bardzo daleko od marzeń ekologów, którzy chcieli 55 procent.
Wśród przedstawicieli przemysłu rzadko można było usłyszeć opinie, że propozycja Komisji Europejskiej idzie zbyt daleko. Na przykład Philips wydał komentarz, że trzeba przyjąć cel dotyczący efektywności energetycznej i Parlament Europejski właśnie taki cel zaproponował. Polska ma wiele sposobów, aby dokonać takiej redukcji. To na przykład poprawa efektywności elektrowni czy izolacja budynków.
Również w transporcie można zrobić bardzo wiele. Warto sobie uzmysłowić, że przewóz towarów ciężarówką wymaga trzy razy więcej energii niż pociągiem. Kolejna szansa to zwiększenie wykorzystania energii odnawialnej. Przyznam, że coraz mniej rozumiem polskich europosłów. Kolejne przegrane głosowanie pokazuje, że nie mają w tej sprawie poparcia w swoich frakcjach.
W takiej sytuacji może powinni się raczej skupić na negocjowaniu dla Polski jak największej puli środków na przejście na gospodarkę niskoemisyjną, niż blokować tę zmianę. Dobrze przeprowadzona zmiana może wzmacniać wzrost gospodarczy, ale też sprzyjać bezpieczeństwu energetycznemu i zdrowiu mieszkańców.
Autor kieruje projektami dotyczącymi zrównoważonego transportu w Instytucie Spraw Obywatelskich.
Wojciech Makowski