Pamięć Golgoty Wschodu
Niedziela, 9 lutego 2014 (14:15)Mieszkańcy Dąbrówki – niewielkiej wsi w powiecie lubaczowskim, uczczą dziś pamięć zesłanych na Syberię. Podczas uroczystości religijno-patriotycznych w 74. rocznicę deportacji odsłonięta zostanie tablica upamiętniająca tragiczny los wysiedleńców z Dąbrówki.
Prawda o bolszewickiej zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu, jednej z najcięższych w dziejach ludzkości, popełnionej w latach 1939-1941, przez wiele lat była celowo przemilczana. Dla większości Polaków zesłanych wbrew własnej woli była to najcięższa życiowa próba. Wielu z nich na zawsze pozostało w śniegach Syberii, składając ofiarę z własnego życia na krwawym ołtarzu ojczystych zmagań o wolność i suwerenność. Ci zaś, którzy przeżyli Golgotę Wschodu, należą do świadków historii, a ich tułaczy los stanowi przestrogę i ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń, by nigdy więcej do podobnej tragedii w dziejach świata nie doszło.
Tragiczny los spotkał niemal wszystkich mieszkańców Dąbrówki w rejonie Cieszanowa, których 10 lutego 1940 r. funkcjonariusze NKWD wypędzili z domów i wywieźli na Syberię całą wieś Dąbrówka w rejonie Cieszanowa. Podróż w bydlęcych wagonach trwała 5 tygodni. Wielu zesłańców straciło życie z głodu, wycieńczenia albo tortur. Ci, którzy przeżyli, wspominają głodowe racje żywnościowe, pół metra miejsca na pryczy na osobę. Z trwogą wspominają katorżniczą pracę na kilkudziesięciostopniowym mrozie i tortury.
Tragiczny los wysiedleńców w głąb ZSRS, pamięć także o tych, którzy pozostali w śniegach Syberii przypominać będzie tablica z nazwiskami 76 zesłańców, która dzisiaj m.in. z udziałem przedstawicieli sybiraków, organizacji kombatanckich, o godz. 11.00 zostanie odsłonięta i poświęcona na frontonie wiejskiej świetlicy w Dąbrówce. Tablica powstała przy wsparciu Urzędu Miasta i Gminy Cieszanów ufundowali ją mieszkańcy Dąbrówki. Tablica ma ogromne znaczenie dla tych, którzy przeżyli i pamiętają tamte czasy, kiedy dzieci umierały z zimna i głodu i nie można było im pomóc.
- My odchodzimy, ale wspomnienia muszą pozostać. Czas najwyższy, żeby takie tablice powstawały i przypominały o tragedii, jaką człowiek zgotował człowiekowi i żeby nigdy więcej podobne zdarzenia nie miały miejsca – podkreśla jeden z mieszkańców Dąbrówki.
Mariusz Kamieniecki