• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Śladami Dwóch Kardynałów

Sobota, 8 lutego 2014 (19:28)

Ponad 20 turystów z całego kraju wystartowało dziś w IV Beskidzkim Rajdzie Narciarskim Śladami Dwóch Kardynałów. Rajd jest organizowany dla upamiętnienia pobytu na beskidzkiej ziemi dwóch wielkich Polaków – bł. Jana Pawła II i Sługi Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Ponad 30-kilometrowa trasa rajdu wiodła z Pastwisk w Gminie Zarszyn położonych nad Zalewem w Sieniawie, przez Rudawkę Rymanowską i pasmo Bukowicy ścieżkami, które w latach 60. i 70. podczas wakacji przemierzał Karol Wojtyła.

Przyszły Papież, jeszcze jako kapłan, a potem biskup krakowski, przyjeżdżał z grupą przyjaciół nad górny Wisłok, aby wypoczywać i kontemplować piękno Beskidu Niskiego. Ostatni raz gościł tu w sierpniu 1978 r., na dwa miesiące przed wyborem na Stolicę Piotrową.

Metą dla rajdu był Klasztor Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek w Komańczy, gdzie w latach 1955-1956 był internowany przez władze komunistyczne Prymas Tysiąclecia. To tu w poczuciu odpowiedzialności za Kościół w Polsce i Naród ks. kard. Stefan Wyszyński napisał słynne Śluby Jasnogórskie Narodu Polskiego i Wielką Nowennę Tysiąclecia przygotowujące Naród do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. W klasztorze Sióstr Nazaretanek znajduje się Izba Pamięci Prymasa Tysiąclecia.

Rajd Śladami Dwóch Kardynałów ma dwie edycje: letnią i zimową. Obie wymyślił zafascynowany Beskidami prof. Roman Kuźniar. – W ten sposób chcemy przypomnieć dwóch wybitnych ludzi Kościoła: ks. kard. Wyszyńskiego, który w czasach komunistycznego zniewolenia uczył Polaków być wolnymi, oraz ks. kard. Wojtyłę – późniejszego Papieża, który pokazał światu Polskę inną od wyobrażeń – mówi komandor rajdu prof. Kuźniar. Ze względu na konfigurację terenu oraz zimowe warunki przedsięwzięcie określane jest także jako rajd dla zuchwałych. Pokonanie trasy zajmuje uczestnikom ok. 7-8 godzin.  

Organizatorami IV Beskidzkiego Rajdu Narciarskiego Śladami Dwóch Kardynałów są: Gmina Zarszyn, Gmina Komańcza, Gmina Rymanów oraz Nadleśnictwo Rymanów. Nad bezpieczeństwem uczestników rajdu czuwają ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR.                                              

Mariusz Kamieniecki